czwartek, 21 lutego 2013

papier

- Pójdę teraz do spożywczego, a w drodze powrotnej wejdę do papierniczego i kupię papier do drukarki dla ciebie, dobrze?
- Nie.
- Jak to: nie? Przecież to dla ciebie ten papier!
- Dobrze, przepraszam. Po prostu nie mogę się powstrzymać, jak tak kończysz każde zdanie pytaniem... Musiałam w końcu powiedzieć: nie.
- No to masz pecha, bo akurat chciałam coś tobie kupić, ale trzeba ponosić konsekwencje...
- Przestań mnie wychowywać, dobrze?
- Nie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":