- Patrz, mama ma tego starego "Chińczyka", w którego dawniej grałyśmy. Może sobie zagramy?
- O nie! Już wiem, jak to się skończy! Jak wygrasz, to będziesz się ze mnie nabijała, a jak przegrasz, to będziesz wściekła aż do wieczora...
- A ja myślałam, że już z tego wyrosłyśmy..
- Wcale nie! Zwłaszcza ty!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":