sobota, 26 marca 2022

osiągnęło

 Dwa tygodnie temu Kalina sądziła, że jej wyczerpanie osiągnęło dno i nie może być już gorzej.

Myliła się. 

Wczoraj Kalina położyła się spać o 17.00 i wstała dziś o 11.20. Nadal zmęczona. 

piątek, 25 marca 2022

banalne

 Kalina od lat spotyka się z kobietami na kręgu kobiet, ale ostatnio miała długą przerwę. Przerwę technologiczną, ponieważ Kalina nie umiała zdobyć się na odwagę, by w pandemii przebywać z obcymi osobami w jednym pomieszczeniu przez kilka godzin.

Teraz Kalina znalazła już odwagę i na spotkaniu przypomniała sobie, że kobiety to wyższa forma istnienia. I tylko wrodzona skromność nie pozwala Kalinie napisać, że najwyższa...

Wczoraj koleżanka z pracy powiedziała Kalinie, że gdyby kobiety rządziły naszym krajem, to wszystkie dzieci dostawałyby w szkołach darmowe obiady. 

I jakież to banalne. I jakież proste. A jednak dla niektórych za trudne. O wiele za trudne.



środa, 23 marca 2022

wysypka

- Myślisz, że moja wysypka jest efektem covida?
- Tak myślę.
- A nie sądzisz, że troszkę przeszkadza tu fakt, że miałam ją tydzień wcześniej niż covida?
- Może istotnie troszkę przeszkadza, ale każdy inny powód takiej wysypki jest moim zdaniem gorszy niż efekt covida.
- Ok. A te inne powody to na przykład co?
- Na przykład alergia na proszek do prania, na jakiś kosmetyk, perfumy...
- Dzięki. Wystarczy. Wybieram covida - powiedziała zdesperowana córka Kaliny, która w jakiś sposób musi teraz wmówić swojej wysypce, że w najbliższych dniach powinna ustąpić. 
Covid to dobre wyjaśnienie wielu przypadłości.

wtorek, 22 marca 2022

lepsze

 - Mam nadzieję, że miałam covida - rzekła zawstydzona. - Bo jeśli nie chorowałam na covida to mam demencję, a jeśli chorowałam, to mam tylko mgłę pocovidową...

- A testy sobie robiłaś?

- Tak. Wyszły negatywne.

- Musisz teraz sobie wmówić, że nie dość, że nie miałaś żadnych objawów, to jeszcze testy kłamały.

- Dam radę. Wszystko jest lepsze niż demencja. 

Zrozumiałam. Czym innym jest prawda naukowa, a czym innym jest prawda zaakceptowana.

poniedziałek, 21 marca 2022

przesada

Na teście, wśród innych, znajdowało się pytanie o półkule mózgowe człowieka. A dokładnie o ich ilość.
"Ile człowiek ma półkul mózgowych?" pozwoliła sobie zapytać Kalina siódmoklasistów na teście z biologii.

Wersje "trzy" i "jedną" nie odbiegają znacząco od poprawnej odpowiedzi i można je, przy odrobinie dobrej woli, uznać za odchylenie standardowe.
Ale "dwanaście" to już naprawdę lekka przesada. Dwanaście półkul nie mieści się w głowie Kaliny...




sobota, 19 marca 2022

ogród

Kalina oswaja ogród mamy. To nasza pierwsza wspólna wiosna - ogrodu i moja. Chyba się zaprzyjaźniamy. 


prywatną

Wczoraj młodsza córka Kaliny przyjęła trzecią dawki szczepionki.
Na razie nie przełącza Kalinie zdalnie okienek w laptopie, więc chyba jej też nie nabrali do szczepionki chipa. A liczyliśmy...

Starsza córka skończyła kilka dni temu przygodę z covidem, jutro kończy swoją prywatną izolację od współlokatorek. I, słowo honoru, gdy słyszę o tym, jak one żyją razem - trzy studentki z czterech stron świata - jak są mądre, rozsądne i troskliwe, jak dbają wzajemnie o swoją psychikę, jak się wspierają i motywują, to czuję, że świat ma jeszcze jakieś szanse...


piątek, 18 marca 2022

wsparcie

Starsza córka Kaliny powiedziała wczoraj coś, co Kalinę zamurowało. Na całą noc zamurowało. I sprawiło, że Kalina obudziła się wciąż jeszcze zamurowana:

Wyniki badań psychologicznych mówią: współczesny mężczyzna ma wsparcie w swojej partnerce.

Wyniki tych samych badań mówią: współczesna kobieta ma wsparcie w innych kobietach.

Halo, są tu matki synów? Synków? Synusiów? Chłopców? Chłopczyków? Wychowujecie osoby wspierające czy wspierane? Co to ma do cholery być?!

wtorek, 15 marca 2022

szkodziło

Czy jeśli jem coś, co może mi zaszkodzić, bo zawsze wcześniej szkodziło, ale i tak to jem, a potem boli mnie brzuch, a ja udaję, że to nie z powodu tego co zjadłam, a potem już nie tylko boli, ale i daje objawy zatrucia, bo zawsze po zjedzeniu tego są takie objawy, a ja i tak wypieram myślenie, że to po tej pysznej rzeczy, którą zjadłam, i wiem, że następnym razem też to zjem, bo znowu uznam, że mimo wszystko warto, to wcale nie oznacza jeszcze głupoty, prawda? 

To tylko eksperymentalne podejście do życia, albo coś o równie pięknie brzmiącej nazwie...?

uaktywnia

Wczoraj pani z Ukrainy, siedząc na ławeczce na szkolnym korytarzu, płakała, rozmawiając ze mną. Płakała wzruszona tym, że Polacy są tacy mili i tak się o nią troszczą. Płakała mówiąc, że jej córka nie chciała wyjechać. Płakała, bo jej mąż musiał zostać. Płakała, odpowiadając na moje pytania, czy potrzebują leków, jedzenia, odzieży i butów. Niczego nie potrzebują. Niczego nie chcą. 

Mam w sobie przełącznik, który uaktywnia się w czasie kryzysów. Moje ciało korzysta wtedy z nadzwyczajnych zapasów energii, a mój mózg odgrzebuje z zakamarków umiejętności, o których nikt nie wiedział, że istnieją. 

Od tygodnia biegle mówię po rosyjsku. Z utęsknieniem czekam na dzień, gdy zacznę po ukraińsku. 


niedziela, 13 marca 2022

plan

Jestem spokojniejsza. Zrobiłam porządki w papierach, przygotowałam ogród na wiosnę.

Podjęłam decyzję. Poinformowałam męża. Na chwilę zamarł, ale po sekundzie przytaknął. Przyznał, że to jedyne, co można teraz zrobić. Przygotować się. 

Starsza córka powiedziała, że gdy do niej przyjedziemy, załatwi nam na początek pracę. Potem sami się ogarniemy. Młodsza córka będzie się uczyć w międzynarodowej szkole, których w Hadze jest sporo.

To nasz plan na wypadek. Po dzisiejszym ataku na tereny 20 km od polskiej granicy nie mam już złudzeń. Trzeba mieć plan B.



piątek, 11 marca 2022

możliwe

Już mam dość tego "jesteś wspaniała", "dojrzyj swoje wewnętrzne piękno", "wszystko jest możliwe", "masz moc". Propaganda wszystkomogizmu. 
Otóż nie można wszystkiego. Inne szanse ma dziecko urodzone w rodzinie dobrze usytuowanych intelektualistów, a inne - w rodzinie bezrobotnych z wyboru.
Inne szanse ma kobieta z wybitnymi zdolnościami językowymi, a inne taka, która z trudem hałarju.

Mierzi mnie wpajanie ludziom, że "wszystko zależy od ciebie". No nie! Jest cały arsenał okoliczności, na które nie mamy wpływu. 
Może stąd bierze się tyle depresji, że wmawiamy sobie i innym, że wystarczy chcieć. A to kompletna bzdura. Trzeba chcieć - to ważne, Ale trzeba mieć jeszcze szczęście, geny, zdrowie i umiejętności. Wsparcie, wystarczające pieniądze i warunki psychiczne.

Znam mnóstwo coachów, którzy sprzedają klientom swoje cudowne sposoby na wszystko. 
Na szczęście, sukces, zdrowie.
Tylko że żaden z tych sposobów nie działa. Gdyby działał, byłby rozwiązaniem wszelkich bolączek ludzkości. A, jak widać za oknem, dookoła syf.



technologiczne

Teściowie mają pierwszą w życiu drukarkę.

Mój mąż przez telefon pomagał im ją obsługiwać.

Po godzinie zrezygnował. Nie dał rady. 

Po kilkunastu minutach od zakończenia telefonicznego kursu zadzwoniła teściowa. Powiedziała, że udało jej się wydrukować pierwszą stronę, bo okazało się, że na przycisk z napisem "drukuj" to trzeba najechać kursorem i nacisnąć myszkę, a ona wcześniej tylko najeżdżała.

Wykluczenie technologiczne to się nazywa...

czwartek, 10 marca 2022

niechcący

Mam teraz mnóstwo pracy (co powinno cieszyć) i dzięki temu zarobię dodatkową kasę (co również powinno cieszyć), a jestem tak zmęczona że nie umiem się cieszyć ani jednym, ani drugim...

Boję się wojny. Boję się, że Putinowi coś "pomyli się" w obliczeniach i "niechcący" spuści pociski po naszej stronie granicy.

I jest mi wstyd, że żyję w takich czasach...





wtorek, 8 marca 2022

polecacie

W świetlicy dzieci oglądają różne filmy. Staram się, żeby filmy były "jakieś. Najchętniej stare i dobre.

Pippi to moja faworytka, ale mam prośbę:

Jakie fajne filmy fabularne dla dzieci polecacie?

dzieci

 Na spotkaniu dzieci zapytały mnie, jaka jest moja ulubiona książka.

Już dawno przemyślałam sprawę i odpowiedziałam bez wahania: :Dzieci z Bullerbyn".

No i zaczęła się rozmowa: o jagniątku w szkole, kiełbasie dobrze uwędzonej, szewcu Grzecznym, skupowanych kamieniach i niespodziankowych urodzinach.

Uwielbiam dzieci, które coś lubią...


niedziela, 6 marca 2022

kinie

Byłyśmy z koleżanką w kinie, żeby się odłączyć od problemów. Przelać przez korę mózgową inne doznania, naładować się dobrą energią. 

Zamówiłam sobie film łagodny, spokojny, relaksujący. 

Koleżanka wybrała "Licorice pizza", który zdaniem recenzenta idealnie spełniał nasze kryteria. 

Niewypał. To najlepsze określenie tego, co się stało. To prawdopodobnie komedia, której nie zrozumiałam, albo dramat, który zrozumiałam aż za dobrze. Chwilami byłam przerażona, chwilami bardzo zawstydzona, chwilami żałowałam, że nie siedziałam bliżej wyjścia...

"Reksio" - to mój poziom odbioru sztuki filmowej. Tylko nie ten odcinek z kotem, bo na nim też się można zestresować ;-)



kobietami

Jestem otoczona wspaniałymi kobietami. 
Te inne olałam. 


kłopoty

Zupełnie jakby bycie miłym i wesołym wykluczało zmaganie się z problemami...

- Tak? A może jest chora? A to coś poważnego? Rozmawiałam z nią w styczniu i taka radosna była. No aż trudno uwierzyć...

Nosz kurde... Naprawdę nie można pomyśleć, zanim się coś powie? 

- Nie chciałabym wchodzić w szczegóły, ale ma teraz pewne sprawy, którymi chce się zająć.
- Tak? A jakie?
- No właśnie wspomniałam, że nie chciałabym wchodzić w szczegóły.
- Ale to kłopoty ze zdrowiem, czy rodzinne?
- Dlaczego myślisz, że to kłopoty? Może po prostu chce sobie zrobić szalik na drutach i uczy się ściegów...


sobota, 5 marca 2022

teorii

 Czytam Tomasza Stawiszyńskiego "Ucieczkę od bezradności". W jednym z rozdziałów podaje cechy wspólne wszystkich teorii spiskowych:

1. Przekonanie, że istnieje sekretny spisek.

2. Pewność, że stoi za nim grupa spiskująca.

3. Wiara w (pseudo)dowody, wspierające tezę o spisku.

4. Wiara w to, że nic nie dzieje się przypadkowo.

5. Wyraźny podział na dobrych i złych.

6. Obarczanie odpowiedzialnością za całe zło jakiejś grupy ludzi.


To ciekawe.