wtorek, 15 marca 2022

szkodziło

Czy jeśli jem coś, co może mi zaszkodzić, bo zawsze wcześniej szkodziło, ale i tak to jem, a potem boli mnie brzuch, a ja udaję, że to nie z powodu tego co zjadłam, a potem już nie tylko boli, ale i daje objawy zatrucia, bo zawsze po zjedzeniu tego są takie objawy, a ja i tak wypieram myślenie, że to po tej pysznej rzeczy, którą zjadłam, i wiem, że następnym razem też to zjem, bo znowu uznam, że mimo wszystko warto, to wcale nie oznacza jeszcze głupoty, prawda? 

To tylko eksperymentalne podejście do życia, albo coś o równie pięknie brzmiącej nazwie...?

11 komentarzy:

  1. na przykład nałóg? karma? fatum?
    naród wybrany czasem musi - inaczej się udusi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym to nazwala niepohamowanym lakomstwem.
    I mam tak samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdźmy ładniejszą nazwę. Ta psuje radość jedzenia 😁

      Usuń
  3. to może amnezja wybiórcza a szerzej narodowa amnezja wybiórcza...

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest po prostu sprawdzanie czy nadal Ci to szkodzi. Pewne rzeczy ponoć mijają z wiekiem to może i minie niestrawność na pewne produkty a nadejdzie niestrawność na inne :D

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":