- Chyba będzie padać deszcz, no tak się zachmurzyło...
- A może zdejmiesz okulary przeciwsłoneczne?
- Aha... No tak...
wtorek, 27 sierpnia 2013
niedziela, 25 sierpnia 2013
chaszcze
zakaz
mniemanie
rześkie
banał
sobota, 24 sierpnia 2013
bólu
-Nie.
- Nie wierzę ci!
- To po co pytasz?
- Żeby się nastawić!
- Ale i tak mi nie wierzysz?
- Tak... Przynajmniej mogę się wkurzać na ciebie, że kłamiesz w takich kluczowych sytuacjach, a nie myślę o tym, że będę za chwilę umierać z bólu!
- Już.
- Co już?
- Już skończyłam. Po krzyku. Możesz wstać.
- Jesteś okropna. Teraz powiedziałaś prawdę? Czyli następnym razem znowu nie będę wiedzieć, czy kłamiesz w takich chwilach, czy nie...
grzyby
- Nie wiem, kiedy ci to powiedzieć, ale twój grzyb nie jest jadalny...
- Czy już mówiłam, że więcej nie przyjadę?
czwartek, 22 sierpnia 2013
ładowarkę
bezobjawowe
- A po czym to poznajesz?
- Po niczym. Ale zła jestem, bo moja koleżanka przynajmniej raz w miesiącu ma kilkudniowe zwolnienie lekarskie. A ja ciągle zdrowa. Więc sądzę, że takie zapalenie pęcherza byłoby całkiem w porządku...
- A wiesz, jakie są objawy?
-Ja nie mam żadnych! To jest zupełnie bezobjawowe zapalenie pęcherza, ale podejrzewam, że należy przy tym leżeć w łóżku...
obiektywnie
książki
- Jak?
- No według wielkości, albo według autorów, albo według tematyki...
- Ale po co?
- Bo wkurza mnie, że nigdy nie mogę nic znaleźć!
- A mnie bardziej wkurza uporządkowanie książek. Zwłaszcza w bibliotece. Tam mają książki według jakiegoś klucza, ale jeszcze nie zrozumiałam, jakiego... Osobno literatura angielska, ale sensacyjne gdzie indziej i romanse też w osobnym dziale. Podróżnicze zupełnie z drugiej strony, więc jeśli jakiś Anglik napisał romans o podróżnikach, którym ukradziono paszporty, to już nie masz szans na odgadnięcie, jak to zakwalifikowali...
wąchał
robactwu
motek
Jedne motek kosztuje 9 zł...
- A nowy sweter w promocji 35!
- Jesteś taka paskudna, że następna rzecz, jaką zrobię na drutach, to będzie kaganiec dla ciebie!
- Taniej będzie kupić...
kolację
dodaj
delikatniej
dopuszczalna
- To uważasz, że jeśli dzienna dopuszczalna porcja kalorii dla dorosłego człowieka wynosi 2500, to powinni wprowadzić konieczność z
mniejszania porcji w restaturacjach?
- Wiesz, że to nawet nie byłoby takie głupie....
jedź!
No, ruszył wreszcie, śpiący królewicz!
- Patrz, skręca... Czekaj, to nie jest facet, tylko kobieta...
- Jeszcze lepiej! Przez takie jak ona są te wszystkie dowcipy o durnych babach za kierownicą!
- Zwolnij! Słuchaj, to jest ta aktorka! Ta, którą ostatnio widziałyśmy w tym programie o młodych utalentowanych artystach, pamiętasz?
- Pamiętam... Sama była w samochodzie?
- Nie. Ktoś z nią jechał, Jakiś gość...
- To on ją pewnie zagadał i dlatego się
zagapiła... Debil jeden...
czwartek, 15 sierpnia 2013
powodzenia
przeziębiłaś
- Nie. Jestem uczulona na mnóstwo rzeczy, a chyba znowu coś pyli.
- To na co jesteś uczulona?
- Najbardziej na sierść psa, ale też na trawy, kurz, papugi... A co masz taką dziwną minę?
- Bo jak cię nie było, to był tu mój kolega z pracy ze swoim pieskiem. Takim ślicznym, kudłatym kundelkiem...
- No dzięki! Dobrze, że jeszcze nie miał ze sobą papugi!
- Papugi nie miał... Tylko on ma w domu jeszcze kota i kanarka...
- Twoje drugie imię to Zemsta?
sobota, 3 sierpnia 2013
codziennie
- No dobra... Co się stało?
- Pudełko zapałek wpadło mi do zlewu!
- Ja się tym zajmę. Już dobrze?
- Dobrze.
- A co będzie na obiad?
- Zupa selerowa z kluseczkami, tymi, które lubisz, a na drugie kotlet mielony z cebulką, młode ziemniaki z koperkiem i ten pyszny sosik... Pychota!
kobietę
piątek, 2 sierpnia 2013
dokumentalne
- No nie wierzę...
- Ale co? Nie wierzysz, że teraz ludzie dzwonią po telewizję, żeby się kłócić we własnym mieszkaniu? Włącz telewizor po południu!
- Nie wierzę, że ty w to wierzysz! Przecież to jest wyreżyserowane, tam biorą udział aktorzy!
- Co? I takie brednie opowiadają? I jeszcze za to dostają kasę? Idioci!
- Nie, moja droga... Idioci to są ci, którzy w to wierzą!
- A ja myślę, że to jest nawet bardzo wiarygodne...
czwartek, 1 sierpnia 2013
wytłumaczyła
- I co?
- Do dziś pamiętam tę grobową ciszę, jaka natychmiast zapadła, a faceci z kolejki aż się wychylali, żeby zobaczyć naszą mamę.
- A mama co?
- Ze stoickim spokojem powiedziała ci, że wytłumaczy nam już na dworze.
- I wytłumaczyła?
- No właśnie tego nie pamietam... Ale chyba wytłumaczyła, bo już więcej nie pytałaś...
gazetę
wyniki
- Tylko błagam cię, nie sprawdzaj w internecie, na co jesteś chora, bo wszystko ci będzie pasowało! Począwszy od malarii, przez ciążę pozamaciczną, trąd, aż po nieuleczalną brodawkę skórną!
- A widzisz?! Coś jednak próbujesz przede mną ukryć! Właśnie czytałam dzisiaj o brodawkach skórnych i to chyba jest to. Ale nie wiedziałam, że to jest nieuleczalne... Myślisz, że powinnam iść do notariusza spisać testament?
wtorek, 30 lipca 2013
segregowaniem
- To jest chyba proste... Plastik i butelki wrzucasz do plastiku, papier do papieru, szkło do szkła, a to, czego się nie da przetworzyć, tam gdzie zwykle...
- A gdzie się wrzuca kartony po mleku?
- Gdzie? No jak to, gdzie? No kartony są przecież w połowie papierem, a w połowie aluminium i mają jeszcze ten plastikowy cycek do zamykania... Kartony po mleku... Nigdzie się nie wrzuca, bo lepiej kupować mleko w butelkach.
- A gdzie ty kupisz teraz mleko w butelkach?
- To się przerzuć na mleko kokosowe. Ono jest w puszkach!
- A puszki gdzie?
- Daj mi spokój! Dorośli ludzie nie muszą pić tyle mleka! Ajak chcesz sie trochę mleka napić, to idziesz do baru mlecznego!
skorzystać
- Nie wiedziałam, że chodzisz do ortodonty!
- Nie chodzę, ale koleżanka z pracy mi mówiła, że ma taką miłą ortodontkę, która dosłownie za grosze zakłada aparaty, więc chyba warto skorzystać!
- Co za szczęście, że koleżanka nie powiedziała ci, że ma też miłego znajomego - grabarza!
sobota, 27 lipca 2013
zastanawiam
- Co?
- Na przykład takie: misunderstanding. Nieporozumienie. Składa się z dwóch słów: stracić i zrozumienie. Czyli to jest utracone rozumienie, a to już zupełnie coś innego...
- Piłaś coś?
- Herbatę, a co?
- Zastanawiam się, czy ta filozofia to problem zewnętrzny, czy wewnętrzny...
piątek, 26 lipca 2013
wychodzimy
- Już jestem gotowa. Jeszcze tylko dokończę makijaż i już zakładam buty... Jeszcze tylko znajdę moją komórkę... O już! I jeszcze tylko wezmę sweter...
- Daj znać, jak będziesz w połowie...
- W połowie czego? Ach, czekaj, miałam wziąć połówkę arbuza, bo mnie prosili... A co ty jesteś taka wściekła?
powróż
- Powróż sobie z Biblii. Otwórz ją na dowolnej stronie i przeczytaj pierwsze lepsze zdanie. Ludzie tak robią i podobno w ten sposób znajdują rozwiązanie wszystkich problemów!
- A jak wyjdzie mi, że mam jednak jechać do tej kobiety i wyjaśnić jej całą sprawę?
- Nie, no daj spokój! Przecież nie będziesz miała w Biblii aż tak dokładnej instrukcji! A każdą bardziej ogólnikową zinterpretujesz tak, żeby ci pasowało!
napisz
- Albo, że przedziurawimy mu oponę!
- Dwie! Wtedy nie będzie mógł zmienić koła!
- Albo na lusterka przykleimy mu naklejki z autkami!
- No, już mi lepiej!
- Tak. Takie pisanie listów do sąsiadów bardzo pomaga.
- Pójdziesz go teraz ze mną włożyć za wycieraczkę?
- No coś ty!? Nie sądziłam, że ty go chcesz gdzieś wkładać! Myślałam, że piszemy tylkoterapeutycznie!
ekologiczne
- Rysowanie kredkami jest generalnie nieekologiczne, bo rysuje się na papierze, a papier robi się z drewna, a drewno uzyskuje się z dwustuletnich drzew z puszczy amazońskiej.
- No właśnie. A poza tym ja nie lubię rysować. Jestem tak ekologiczna jak dżdżownica w kompoście!
szarlotka
- Daj pół szklanki cukru. Cała szklanka to za dużo.
- ... cztery duże jabłka...
- Weź dwa jabłka. Nie lubię, jak jest tak dużo jabłek.
- ... dwie łyżeczki cynamonu...
- Wsyp jedną. Potem cała szarlotka smakuje tylko cynamonem.
- ... i pół łyżki cykuty, żeby otruć marudną siostrę.
- Wsyp całą. Żeby dla ciebie też starczyło!
zmarzłam
środa, 24 lipca 2013
sprzątam
wtorek, 23 lipca 2013
środowisko
- Będziesz kupowała zdrową żywność i przejdziesz na wegetarianizm?
- Zwariowałaś? Nie będę prasować ręczników!
- A co to ma wspólnego ze środowiskiem?
- Będę zużywać miej prądu, a prąd to węgiel, emisja szkodliwych gazów, zanieczyszczenie powietrza i efekt cieplarniany.
- Świetny pomysł! Bardzo mi się
to podoba!! Tylko, że ja nazwałabym to raczej: lenistwo...
niedziela, 21 lipca 2013
reklamówki
- Dzięki za wykład, ale nie kupiłam. Miałam stare, złożone w torebce.
- Zbierasz w torebce jednorazowe reklamówki foliowe?
- Czy ty możesz się czemuś nie dziwić?
uczulona
sobota, 6 lipca 2013
szukasz
namiot
- Pod namiot? I miałabym spać w spiworze? A nie czytałaś o tym, że jadowity wąż może wślizgnąć się człowiekowi do śpiwora?
- I co, śpi tam?
- No nie wiem, czy śpi, ale wolałabym nie sprawdzać!
- Ale w Polsce chyab nie ma jadowitych węży. Są tylko jadowite komary...
- Też ich nie chcę w śpiworze. Nie jadę.
środa, 3 lipca 2013
lewej
kryzys
niedziela, 30 czerwca 2013
deszcz
pająka
- Bo jak ostatnio sprzątałam, to wciagnęłam do odkurzacza pająka!
- I co?
- I teraz się boję, że on to przeżył i mieszka w środku!
- To nie powinnaś również wchodzić do kuchni, bo jak byłam mała, to mama zabiła na ścianie w kuchni wielkiego pająka z białą kulką na brzuchu!
- Naprawdę?
- I co? Nic, tylko śmierć głodowa!
- To w kuchni już dawno się przedawniło. A ten w odkurzaczu to całkiem świeża sprawa...
rowerze
Subskrybuj:
Posty (Atom)