Po dobie Kalina rozwiązała stan krytyczny. Napisała grzecznie, acz bardzo szczerze. Co spotkało się z reakcją. Ufff. Wielki głaz spadł Kalinie z serca. Ale że przy okazji pochorowała się Kalina i ma gorączkę, to już inna sprawa. Ciało nie nadąża za życiem.
Przed sobą?
OdpowiedzUsuńDo siebie?
Dobre pytania. To też muszę przemyśleć.
UsuńAch Kalino no w żadnym razie sobie nie pozwalaj na złe traktowanie
OdpowiedzUsuńNiestety nie jestem typem walecznym. Umiem tylko odejść. Cokolwiek to znaczy.
Usuńuciekanie wewnątrz skorupy? przypominać musi przebieżkę chomika na karuzeli. może najpierw trzeba się wynurzyć żeby skutecznie uciec.
OdpowiedzUsuńZamykam się do myślenia. Co dalej - nie wiem dokładnie.
OdpowiedzUsuńKomu nastukać? Kto mi Kalinę psuje?
OdpowiedzUsuńPo dobie Kalina rozwiązała stan krytyczny. Napisała grzecznie, acz bardzo szczerze. Co spotkało się z reakcją. Ufff. Wielki głaz spadł Kalinie z serca. Ale że przy okazji pochorowała się Kalina i ma gorączkę, to już inna sprawa. Ciało nie nadąża za życiem.
UsuńKalina się lubi nad sobą znęcać ?
OdpowiedzUsuńKalina uczy się dbać o siebie. Lepiej późno niż później ;-)
UsuńOdejść od siebie? Nie sposób. Uściski.
OdpowiedzUsuńMaaz rację - własna psychika wszędzie człowieka dopadnie...
Usuń