- Większość rodziców to głupi ludzie. Czy oni sądzą, że jak będą krzyczeć na swoje dzieci, karać je, wymagać ponad ich siły, zmuszać do robienia tego, czego nie chcą, to coś dobrego z tego wyjdzie?
- Czy mam to wziąć do siebie? - spytała Kalina, patrząc zaskoczona na swoją niemal dorosłą córkę.
- No mamo, co ty!? Gdybyś była głupia to bym przecież z tobą nie rozmawiała!
Kalina zrobiła rozliczenie tygodnia. Córka z nią rozmawiała. Codziennie. Czasem w swoim łóżku, czasem w łóżku Kaliny, czasem na kanapie, czasem w kuchni, czasem stojąc obok, czasem w niedźwiedzim objęciu, czasem siedząc obok w samochodzie, czasem wszędzie indziej.
Zapamiętać: jak przestanie rozmawiać, to trzeba się wziąć do pracy. Nad sobą, oczywiście.
istnieje podejrzenie że rozum się zużywa? albo ulatnia?
OdpowiedzUsuńrozmawia czyli źle nie jest. może przestać?
Z moją mamą rozmawiałam do ostatnich chwil. Mam nadzieję, że z moimi córkami też będę.
UsuńOj, niektorym ulatnia sie rozum na starosc, przypaleta sie taki Alzheimer z demencja i koniec. Ale poki co, nie masz sie czym troskac. Nawet jak raz czy dwa nie porozmawia, to jeszcze o niczym nie swiadczy. :)))
OdpowiedzUsuńAlzheimer to coś, co mnie przeraża. Odebranie człowiekowi na starość całej człowieczości...
UsuńMoi nie zauważyli, że przestałam rozmawiać ... Dobrze, że Ty bystrzejsza!
OdpowiedzUsuńTak byli zajęci sobą?
UsuńPracą, codziennością, wszystkim
UsuńHmm chyba ci nie grozi:-)
OdpowiedzUsuńPielęgnuję. Wiem, że to moja rola. :-)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNie przeprowadzałam badań nad IQ wszystkich rodziców, ale - bazując na swoich obserwacjach - niestety przychylam się do opinii niemal dorosłej córki Kaliny. Już pomijam fakt, że przerażająca część tych wspomnianych rodziców w ogóle nie powinna mieć dzieci.
OdpowiedzUsuńCzasem mam wrażenie, że niektórzy rodzice powinni mieć sądowy zakaz...
UsuńMoja Młoda coś kiedyś w podobnym stylu zauważyła odnośnie rodziców nastolatków, że te starsze generacje (czyli nasze) kompletnie nie rozumieją ich generacji i że to jest okropne, i w ogóle. Gdy próbowałam naszej generacji bronić, to się dowiedziałam , że mnie to przecież nie dotyczy, bo ja przecież nie jestem jak inne matki i dlatego ze mną można o wszystkim rozmawiać i wszystko mówić... A ja się zgadzam ze młodymim że rodzice są głupi i że nasza generacja ma pos*ane wymagania wobec młodych...
OdpowiedzUsuń