sobota, 9 stycznia 2016

spierać

- Gdy będę bardzo bogata zatrudnię dwóch prawników. Ich zadaniem będzie spierać się w mojej obecności na różne tematy. Przysłuchiwanie się sporom prawniczym jest moją pasją od lat.
- Prawnicy czepiają się każdego półsłówka, wwiercają się w każdą niedokładność i wyszukują dziury w całym. Nuda.
- Prawnicy czepiają się każdego półsłówka, wwiercają się w każdą niedokładność i wyszukują dziury w całym, a ja mogę tego słuchać godzinami! "Powiedział pan, że... a tymczasem nieco wcześniej powiedział pan, że... Co pan na to?" Mmmm.... Poezja!
- Gdyby ciebie przesłuchiwał jakiś prokurator, to dostałby zawału serca. Przecież jak ty coś opowiadasz dwa razy, to za każdym razem są to dwie różne historie.
- Ale jednak podobne, skoro wiesz, że to już drugi raz...

8 komentarzy:

  1. Wow, a jak ja coś opowiadam to robi się z tego zupełnie inna historia już za pierwszym razem. Na wszelki wypadek sobie nie dowierzam , a od prawników uciekam bo faktycznie łapią za słówka, a to jakaś taka macanka oralna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja się nie dam prawnikom łapać za słówka! Ja będę siedzieć, milczeć i przysłuchiwać (nie mylić z przesłuchiwaniem...)

      Usuń
  2. Dlatego prawnicy lubią pisać wiersze. Mój dobry znajomy poeta, prawnik - Darek Pado, pisze świetne teksty, często się w nich spiera. Hehe

    kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest myśl! Zatrudnię dwóch prawników poetów. Niech sobie siedzą obok mnie i rozmawiają.
      Wcześniej tylko muszę stać się bardzo bogata i najpierw zatrudnić kucharkę, sprzątaczkę i praczkę, żebym miała dość czasu dla poetów-prawników! Jakie to wszystko proste, prawda? ;-)

      Usuń
    2. Bardzo :) a najlepszy to byłby sprzątający, gotujący, piorący prawnik - poeta :) kiss

      Usuń
    3. Dość wąskie kryteria... Może być problem. Ale warto szukać ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":