niedziela, 24 stycznia 2016

śniegu

- Śnieżyca w USA uwięziła tysiące ludzi w domach. Nie działa komunikacja miejska, nie jeżdżą taksówki, służby cywilne, wojsko, policja - wszystko postawione na baczność.
- Słuchaj, a czy ty masz w samochodzie szufelkę?
- A po co mi szufelka?
- A gdyby u nas spadło 50 cm śniegu, to jak byś odkopała auto?
- I ty sądzisz, że gdyby u nas spadło 50 cm śniegu, to dałybyśmy radę otworzyć drzwi wejściowe do budynku?? Przecież one się otwierają na zewnątrz!
- Fakt. Bardzo sprytnie pomyślane!

11 komentarzy:

  1. Nie mialabym nic przeciwko takiemu kilkudniowemu uwiezieniu w domu..... Takie bezkarne leniuchowanie..:) Moze bym w końcu chleb upiekla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno zapomniałam odłożyć zakwas i pieczenie chleba wkroczyło na poziom dla zaawansowanych. Muszę najpierw zrobić własny zakwas... :-)

      Usuń
  2. Pamiętam zimę stulecia 1978/1979. Było ze 30 cm śniegu, więc gdyby było 50, to obawiam się, że drzwi wepchnęłoby Wam do środka, a potem lawina popełzłaby w górę klatki schodowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była zima! Obok drzwi do naszej klatki postawiono drewniany płot, na którym zatrzymywał się nawiewany śnieg. Dzięki temu my, o wzroście nienależytym, wychodziliśmy śnieżnym tunelem :-)

      Usuń
  3. parę lat temu ... dokładnie, kiedy zaczęłam pisać pierwszego bloga, bo siedziałam na zwolnieniu po pierwszym wypadku...2009/10 była taka zima, że w lokalnych stacjach radiowych podawano instrukcję jak się zachować i co ze sobą zabrać, na wypadek zasypania..a wokół chałupy mieliśmy tunele na wysokość 150 cm brrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mieszkasz na Kamczatce, czy w okolicach Nowego Jorku? ;-)

      Usuń
    2. patrząc na to co się aktualnie wyprawia politycznie - na Kamczatce
      a wewnętrzny imperatyw pragnie NY

      Usuń
  4. Myslisz ze tym ludziom w USA naprawde mogla by pomóc szufelka? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już ugrzęźniesz na dobę na autostradzie, to możesz przy okazji posprzątać w samochodzie. ;-)

      Usuń
  5. Ludzie z USA mają fun z tego. U nas się jakoś tak dramatycznie o tym wszystkim mówi, a koleżanka mojej teściowej była w USA w czasie takiej jednej zimy stulecia. Nikt nie dramatyzował, ludzie cieszyli się pewną odmianą. Byłą frajda. Do czasu, ale jednak jakaś frajda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja znajoma utknęła w USA podczas huraganu. Najbardziej śmiali się jej koledzy z pracy, gdy zadzwoniła, że przedłuża urlop z powodu wiatru ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":