wtorek, 26 stycznia 2016

falowało

- Informacje do mojej komórki trafiają w postaci jakichś fal. Te fale rozchodzą się po liniach prostych. Zatem: jeśli na trasie od nadajnika do mojej komórki znajduje się jakaś inna komórka, to tamta bliższa nadajnika korzysta z fal biegnących do mojej komórki, a fale te muszą się przecież zmieniać po przekazaniu wiadomości. Czyli jak to jest możliwe, że w wieżowcu ludzie na najniższych piętrach nie mają gorszego dostępu do tych fal niż ci na najwyższych?
- Zacznijmy od początku: skąd wiesz, że to są jakieś fale?
- A nie są?
- Nie wiem. Chcę tylko dojść do sedna sprawy. Ja na przykład nie wiedziałam, że to są fale i mam dobry zasięg na parterze. Ty wiedziałaś i ciągle ci się zrywa internet.
- Sugerujesz, że to jest problem fal mózgowych?
- A skąd wiesz, że mamy w mózgu jakieś fale?
- Nie, no to chyba już dawno udowodniono!
- Może i udowodniono. Ja w każdym razie nie czuję, żeby mi coś falowało pod grzywką, a aktualnie zasięgam najlepiej jak się da!

2 komentarze:

Miejsce na "myśli nieuczesane":