- Dlaczego półcentymetrowa warstwa śniegu powoduje kompletny paraliż komunikacyjny całego miasta?
- Dlatego, że półcentymetrowy upał nie może tego dokonać i zima wygrywa z latem 1:0.
zdjęcie mi się podoba bardzo, jestem wielbicielką murali ))oraz wole paraliż letni zdecydowanie!! wole żeby mi się auto do asfaltu przylepiło niż straciło przyczepność z powodu poślizgu ... ale ja nieobiektywna jestem ;-)
Powinnam kiedyś opisać moją pierwszą zimę w UK. Warstwa śniegu miała dwa milimetry, zamknięto szkoły, była narodowa katastrofa, a w parku narciarze szusowali z górki trąc deskami o zmarzniętą ziemię:-) I panowała euforia. My się tak cieszyć nie potrafimy!
Paraliż, gdy spadnie pierwszy śnieg, paraliż, gdy maraton w weekend, paraliż w markecie, gdy tylko jedna kasa czynna, paraliż, gdy święto i wszystkie sklepy zamknięte...Wszędzie czuję paraliż ;)
zdjęcie mi się podoba bardzo, jestem wielbicielką murali ))oraz wole paraliż letni zdecydowanie!!
OdpowiedzUsuńwole żeby mi się auto do asfaltu przylepiło niż straciło przyczepność z powodu poślizgu ... ale ja nieobiektywna jestem ;-)
Zapisuję się do tego samego klubu nieobiektywnych. Lato rządzi! ;-)
UsuńYessss!!! Sie zgadzam tez.
UsuńDlatego, że zawsze się jakiś mistrzu w letnich oponkach. Reszta jedzie za nim.
OdpowiedzUsuńOve, masz rację! Widziałam dzisiaj rano, jak ktoś taki zawracał. Było to skrzyżowanie baletu z kajakarstwem ;-)
UsuńPowinnam kiedyś opisać moją pierwszą zimę w UK. Warstwa śniegu miała dwa milimetry, zamknięto szkoły, była narodowa katastrofa, a w parku narciarze szusowali z górki trąc deskami o zmarzniętą ziemię:-) I panowała euforia. My się tak cieszyć nie potrafimy!
OdpowiedzUsuńMural czujny. A co do pogody: wszędzie lustra i lusterka!
OdpowiedzUsuńParaliż, gdy spadnie pierwszy śnieg, paraliż, gdy maraton w weekend, paraliż w markecie, gdy tylko jedna kasa czynna, paraliż, gdy święto i wszystkie sklepy zamknięte...Wszędzie czuję paraliż ;)
OdpowiedzUsuń