sugerujesz, że ludziom ktoś wysprzątał czaszkę z mózgu? w nim nieustający niepokój i ruch, jak w mrowisku. o spokoju mowy nie ma. już prędzej o porządku.
porządek, porządek?? im więcej roboty, zadań, wielozadaniowości...tym bardziej go pragnę, potrzebuje, jest konieczny.Ludzie myślący porządkują głowę, wietrzą, układają...robię to każdego dnia, każdego dnia tu piszę ... znów zacznę chodzić w pola... Znam ludzi z burdelem we łbie. straszne.
Spokój to czasem, ale czy porządek, to ja bym miała wątpliwości
OdpowiedzUsuńChociaż spokój przydałby się na jakiś czas...
UsuńZnakomita większość ludzkości ma wspólne z Tobą marzenie. Nie żebym miała jakieś dane statystyczne, ale tak coś mi się wydaje...
OdpowiedzUsuńA czy w końcu to uzyskują?
UsuńMoże niektórzy, ale pewności nie mam.
UsuńPo prostu trzeba mieć w życiu o czym marzyć - tak sądzę.
Trzeba mieć o czym marzyć - to jak motto życiowe.
Usuńsugerujesz, że ludziom ktoś wysprzątał czaszkę z mózgu? w nim nieustający niepokój i ruch, jak w mrowisku. o spokoju mowy nie ma. już prędzej o porządku.
OdpowiedzUsuńOj. Nic nie sugeruję. Pytam.
UsuńNic nie wiem o porządku :(
OdpowiedzUsuńA może chociaż o spokoju?
Usuńporządek, porządek??
OdpowiedzUsuńim więcej roboty, zadań, wielozadaniowości...tym bardziej go pragnę, potrzebuje, jest konieczny.Ludzie myślący porządkują głowę, wietrzą, układają...robię to każdego dnia, każdego dnia tu piszę ... znów zacznę chodzić w pola...
Znam ludzi z burdelem we łbie. straszne.
Nie chcę mieć, ale co posprzątam, to znowu bałagan.
UsuńNie dosc, ze u mnie glowa nieuporzadkowana, to jeszcze dookola mnie balagan!!!
OdpowiedzUsuńTo też... oj...
Usuń