sobota, 6 lipca 2019

przodkini

Kalinie zrobił się odcisk na stopie. Aby być dokładnym, należy napisać, że to palec stał się jego miejscem docelowym.

Babcia Kaliny miała identyczny odcisk na palcu, a ponieważ Kalina jest do babci podobna w niektórych obszarach, uznała odcisk za spadek po przodkini.

Jedni dziedziczą dworek w Osiatyczach, inni stadninę nad brzegiem Balatonu, a Kalina odziedziczyła odcisk.
Każdemu według zasług.

13 komentarzy:

  1. najwyraźniej babcia poczuła się zapomniana, więc przyszła z prezentem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet podejrzewam, że babcia przygotowała ten prezent już dawno. Była niezwykłą kobietą :-)

      Usuń
  2. Babcia Agniechy miała zadziwiająco dorodną brodawkę na nosie. Agniecha od dziecka zastanawiała się, czy jej też wyrośnie. Na razie jeszcze nie. Ale czekamy. Genetyka się obudzi i mi wyrośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecho, Twoja babcia jest nianią McPhee! Zwaną w niektórych tłumaczeniach nianią Agnieszką! To nie może być przypadkowy zbieg okoliczności!

      Uwielbiam filmy o niani McPhee! Miałaś wspaniałą babcię! :-)

      Usuń
    2. No ale niani MC Phee te wszystkie ustrojstwa kolejno znikały.
      Ja też lubię te filmy. A babcia była w porządku.

      Usuń
  3. rozglądam się po sobie, a co ja?? po babkach chyba nic...
    całe życie starałam się nie być podobna do Matkijadwigi ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że te podobieństwa wychodzą z czasem.
      A może to dlatego, że nie znałam mamy i babci gdy były młode i dopiero gdy weszłam w ich wiek który pamiętam, mogę się porównywać.

      Usuń
    2. dokładnie...ale warto porównać zdjęcia. choć najbardziej miarodajny byłby film...często podobieństwo ukrywa się w ruchach, gestach, sposobie mówienia, układania włosów, tańcu itepe

      Usuń
  4. Nie wiem co i po kim mam. Chcę myśleć, że dali najlepsze, co mieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Lis jest zlepkiem najlepszych rzeczy!
      Przepraszam.
      Słowo "zlepek" tu nie pasuje.
      Lis jest najlepszą rzeczą. Osobą. Osobo-rzeczą.
      Tak lepiej :-)

      Usuń
  5. Mojego pradziadka, który dożył słusznego wieku, pochowali ze wszystkimi własnymi jego zębami - ZDROWYMI dodam! Niestety nie podzielił się tym genetycznym dobrem z żadnym znanym mi z jego potomków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odzieciczyłam głos po babci, hehe, mezzo sopran :P ale to wyszło trochę później...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":