poniedziałek, 17 czerwca 2019

szatni

W teatrze kluczową sprawą jest włożyć numerek z szatni w takie miejsce, żeby go potem odnaleźć w czasie stania w kolejce po spektaklu.
Można powiedzieć, że w tej kwestii idzie mi beznadziejnie
Można też powiedzieć, że w tej kwestii mam spory obszar do poprawy.

14 komentarzy:

  1. bierz więcej numerków - któryś w końcu się znajdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wszystkie 😉

      Usuń
    2. i panią z szatni do kompletu! masz takie duże kieszenie?

      Usuń
    3. O, odmawiam zabrania pani! 😊

      Usuń
  2. :-) numerek, okulary każdego dnia, klucze od auta [zaczęłam zostawiać w stacyjce], telefon służbowy, telefon prywatny ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna być aplikzcja w telefonie, odnajdująca okulary, klucze, portfel i sam telefon, gdy jest wyciszony 😁😉

      Usuń
  3. Mam specjalną kieszeń na numerki. Działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam. Ale numerek sam tam nie wskakuje. ;-)

      Usuń
    2. Zostań zamożną pisarką i zatrudnij asystenta do spraw numerka w szatni :)

      Usuń
    3. Albo kupię teatr i będę mogła mieszkać nad sceną 😉

      Usuń
  4. mam tak z biletami parkingowymi, i za każdym razem wmawiam sobie, że następnym razem będę pamiętała...

    OdpowiedzUsuń
  5. na szczęście rzadko bywam w teatrze bo mam podobnie. Z tym, że z reguły wieszamy 2-3 kurtki na jednym i potem nie wiem w ogóle czy ja go brałam czy kto inny schował

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":