niedziela, 16 czerwca 2019

czytałam

Zaczęłam czytać "Sen nr 9" Davida Mitchella.
Jest tak jak lubię: jestem zaintrygowana.
Za każdym razem, gdy czuję, że zaczyna mi się wszystko sklejać, autor pokazuje mi figę z makiem.

4 komentarze:

  1. Każdy ma taką książkę. Ja nawet kilka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Znasz go? Moja koleżanka jest wielbicielką jego twórczości 😁

      Usuń
    2. Och, nie tak jak Ciebie, ale owszem, widuję człowieka :P

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":