niedziela, 12 maja 2019

nocleg

Nie ma to, jak zarezerwować sobie nocleg w hotelu, znajdującym się 20 metrów od wyciągu narciarskiego. Wiosną. Gdy temperatura dochodzi do 20 stopni, trawa na stoku zielona i jędrna, a w całym wielkim ośrodku śpi jedna osoba. Ja.
I ochroniarz, ale on się nie liczy, bo strasznie trzaska drzwiami. A jako miłośniczka "Czarodziejskiej góry" mam negatywny stosunek do trzaskaczy.

7 komentarzy:

  1. Od trzaskania zaczęła się fascynacja. Uważaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to będzie fascynacja narciarstwem?

      Usuń
    2. o to to niech będzie to taka fascynacja

      Usuń
    3. Hans Castotp też polubił narciarstwo żyjąc w otrzaskanym miejscu 😊

      Usuń
  2. moj syn wczoraj trzaskał drzwiami i na pytanie dlaczego, odpowiedział: przecież nie trzaskam. Także ten, dzisiaj już nie trzaska...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę o tym czasem: ja coś widzę/ słyszę, a ktoś inny temu zaprzecza.
      Jak z tego wyjść?

      Usuń
    2. Inna percepcji? Cóż, ja jestem przewrażliwona, więc to może moja wina...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":