czwartek, 16 maja 2019

lubienie

Kalina ma w każdej komórce ciała gen odpowiedzialny za lubienie szparagów.
Gen ten jest bardzo długi, prosty, a jego aktywność niezmiernie zwiększa się w maju. Oj, niezmiernie.
Kalina mogłaby jeść szparagi codziennie. Mmmm. Mięciutkie, ugotowane, soczyste - no palce lizać.
Ale dwa tygodnie temu Kalina była u Ani i została przez Anię poczęstowana szparagami smażonymi na patelni.
Ożesz kurcze blade, jakie to pyszne!
Od tego dnia smażone szparagi stały się obowiązkowym pokarmem całej rodziny Kaliny. Spożywamy je na dwa sposoby: albo z imbirem, albo z koperkiem, ponieważ nie możemy się zdecydować, która wersja bardziej nam smakuje. I posypane sezamem. Białym.
Mam nadzieję, że sezon na szparagi będzie trwał w tym roku do grudnia.
Mmmm. Z sezamem. Białym.

16 komentarzy:

  1. Najbardziej smakuja mi szparagi z grilla, lekko skarmelizowane i wtedy nawet dodatki sa nieistotne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas smażenia też karmelizują. Ojoj, jaka pychota! 😁

      Usuń
    2. Wiem;) tylko wiesz u mnie to sie wszystko grilluje, nawet owoce:))
      A gotowanych szparagow chyba nigdy nie jadlam, nie pamietam.

      Usuń
    3. Chcę tylko szybko poradzić każdemu, kto ma trudności w jego związku z kontaktem z Dr.Agbazara, ponieważ jest on jedyną osobą zdolną do przywrócenia zerwanych związków lub zerwanych małżeństw w terminie 48 godzin. ze swoimi duchowymi mocami. Możesz skontaktować się z Dr.Agbazara, pisząc go przez e-mail na adres ( agbazara@gmail.com ) LUB zadzwoń / WhatsApp mu na +2348104102662, w każdej sytuacji życia znajdziesz siebie.

      Usuń
  2. oj nigdy nie jadłam z grilla. muszę spróbować koniecznie.
    smażę na patelni po wcześniejszym ugotowaniu na maśle z bułką tartą ...ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry ale nie bardzo rozumiem celowosc gotowania przed smazeniem. Wiem, ze w Polsce kroluja biale szparagi (ja wole zielone) i byc moze one wymagaja gotowania przez twardosc.
      Moze teraz bredze od rzeczy (prosze o wybaczenie) ale ja w szparagach lubie te sprezystosc, odlamuje te twarde kawalki i cala reszta rzucona na grill doslownie na kilka minut wystarczy dla wydobycia smaku z zachowaniem elastycznosci. Czy gotowane a pozniej smazone nie sa za bardzo sflaczale?
      Tak sie tu nauczylam od madrych szefow kuchni, ze chwycony za konce szparag przegiety peka zawsze w odpowiednim miejscu czyli tam gdzie konczy sie jego czesc jadalna. No dobra te (nie)jadalna mozna obrac skrobakiem i ponoc tez sie nadaje do jedzenia, ale... nigdy tego nie robilam.

      Usuń
    2. gotuje całe szparagi. tak mnie nauczono.Star ale ja nigdy nie byłam kucharką )))) i chętnie się uczę.no są ci one te szparagi gotowane przeze mnie sflaczałe...boże całe życie jadłam sflaczałe szparagi !!!

      Usuń
    3. Teatralna, bądź mi siostrą! Ciągle podglądam jakbinni gotują, żeby choćby w minimalny sposób podwyższyć poziom (jaki poziom?! raczej poniżejziom) mojego gotowania. A jaka radość, gdy się czegoś nauczę 😁

      Usuń
    4. Stardust, masz rację. Zielonych szparagów się nie obiera, wystarczy odłamać zdrewniałą końcówkę. Jeśli ktoś lubi gotowane, warto gotować na parze, wystarczy mniej niż 10 minut.
      Lubię pieczone kilka minut w piekarniku (bez gotowania wcześniej), posypane otartą skórką z cytryny i parmezanem. A przepadam za smażonymi - imbir, czosnek, sos sojowy i sezam...
      Kalino, mamy ten sam gen. Szkoda, że sezon na szparagi nie dorównuje mu długością:)

      Usuń
  3. Nie cierpie obierac szparagow... a musze, bo poslubilam typowego Niemca, ktory musi jesc w sezonie szparagi... no to sie poswiecam... ale nie przepadam za nimi, wole swoja kapuste kiszona :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że Niemcy są tacy szparagowi...
      Szparagi i kiełbasa... no proszę 😉

      Usuń
  4. z czarnym też cool :) raz pomylilam i posypałam czarnuszką, którą wcześniej uprazyłam i też nam samkowało :) za każdym razem nowe wrażenia :) smacznego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, kojarzysz mi się z malarzem kuchennym. Tu doda trochę indygo, tu pomiesza z ochrą, tam znów kapnie nieco purpury, a wychodzi z tego Mona Lisa 😁. A jak ja tak dodam, kapnę, pomieszam, to w efekcie powstaje szkic ołówkiem 😉. I to kiepski.
      Talent
      To słowo jest kluczowe!

      Usuń
    2. Dzięki doktorowi tu zajrzałam, i proszę, kompelment za komplementem, dziękuję kochana :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę tylko szybko poradzić każdemu, kto ma trudności w jego związku z kontaktem z Dr.Agbazara, ponieważ jest on jedyną osobą zdolną do przywrócenia zerwanych związków lub zerwanych małżeństw w terminie 48 godzin. ze swoimi duchowymi mocami. Możesz skontaktować się z Dr.Agbazara, pisząc go przez e-mail na adres ( agbazara@gmail.com ) LUB zadzwoń / WhatsApp mu na +2348104102662, w każdej sytuacji życia znajdziesz siebie.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":