poniedziałek, 13 maja 2019

śmierdziały

Kupił sobie dwa szczurki. A potem jeszcze dwa.
O ile pierwsze dwa szczurki śmierdziały jak stęchła piwnica ratuszowa, to cztery śmierdzą jak skandynawskie bunkry z czasów Wilhelma Zdobywcy. A nawet bardziej.

Szczurki są podobno niezwykle inteligentne, uczą się różnych sztuczek, tworzą zhierarchizowane stado, przekazują sobie informacje i mają setki innych zalet. I jedną, malutką, tyciusieńką wadę: nie sprzątają po sobie same klatki.
Dziwne...

8 komentarzy:

  1. od sprzątania mają służbę.

    OdpowiedzUsuń
  2. no niestety. Jak miałam jednego królika sprzątałam kojec raz na 2-3 dni ale jak miałam dwa to już trzeba było codziennie. Logiczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale tak jeszcze pozostając w temacie smrodu to od jakichś kilku, kilkunastu dni coś nieźle wali u mnie w salonie. Mąż co wchodzi to pyta czy już zlokalizowałam co zdechło i gdzie sie rozkłada, że tak cuchnie. Obwąchaliśmy już wszystko, odsunęłam stół i kanapę żeby sprawdzić czy siostrzenicy jakiś kawałek mięsa nie spadł i się nie zepsuł gdzieś w kącie ale nie.

    Dziś przyszłam z pracy i mówię: koniec Wielkanocy sprzątam dekoracje i króliczki. Sprzątam, pakuję i nagle patrzę a na talerzu z pisankami zbieranymi kilka lat z różnych straganów leżą 2 ugotowane i ufarbowane do święconki jajka o których zapomniałam. Pisanki w stanie idealnym a waliły oczywiście te ugotowane i trzymane miesiąc poza lodówką. Uffff. To jednak nie martwe zwierzę było !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia jak z horroru. Już sobie wyobrażam, jak klęczysz na podłodze z mordem w oczach, żeby zajrzeć pod krzesło 😁😁

      Usuń
  4. Świnie mają codziennie sprzątane. Pachną przyzwoicie - sianem i koprem. I futerkiem. Futerko cudnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesprzątane cztery świnie pachniałyby bardziej świńsko 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. zwierzęta jak ludzie, trzeba je codziennie higienować, a będą cool

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":