poniedziałek, 23 września 2013

zmienić

- Znowu kupiłaś jabłka? Jest jesień, wszędzie tysiące różnych owoców: śliwki, winogrona, a ty ciągle te jabłka i jabłka...
- Możesz nie jeść.
- A żebyś wiedziała, że nie zjem!
- Tylko że to nie są jabłka, ale granaty, matole!
- Mogę jeszcze zmienić?
- Nie. Nie jesz i już!

niedziela, 22 września 2013

powinnam

- Myślisz, że powinnnam zadzwonić, i powiedzieć mu prawdę?
- Myślę, że tak.
- Wolałabym, żebyś powiedziała, że nie...
- Ach tak... Nie musisz. W końcu to jego wina!
- Nie, no bez przesady...
-Aha... Wina może jego nie jest, ale mógł się bardziej postarać, żebyś mu prawdę od razu powiedziała!
- O, to jest to! Dzięki!

mieszam

- Nie umiesz cicho mieszać herbaty?
- Herbatę umiem. Ale ja mieszam cukier, a nie herbatę!

sobota, 21 września 2013

odwołałam

- No i mam za swoje. Jak już odwołałam kajaki, bo miało padać, to przez cały dzień świeci piękne słońce...
- Czyli to twoja zasługa, że jest taka cudna pogoda?!

piątek, 20 września 2013

każdemu

- No i co tak patrzysz? Każdemu się może zdarzyć!
- Każdemu? To napisz mi, że ja też mam prawo do takiego czegoś!
- No przestań!
- Czyli nie każdemu!
- No dobra... Każdemu, czyli mnie!

wtorek, 17 września 2013

Katar

- Masz Katar?
- Wiesz, że gdyby nie to, że układamy pocztówki mamy, to pomyślałabym, że jakieś higieniczne odruchy reprezentujesz...

co

- Co to jest skajp?
- Ty nie wiesz, co to jest skype?
 - Dzięki. Poradzę sobie. Nie ma to jak budujący zmysł pedagogiczny!

poniedziałek, 16 września 2013

przeszkadza

- No nie mogę! Po prostu nie mogę tego zrobić!
- Nie zastanawiaj się tyle. Myślenie przeszkadza. Czasem trzeba wyłączyć korę mózgową i robić to, co wszyscy!
- Ale dlaczego akurat tran?! Czy wszyscy nie mogli się umówić, że zdrowy będzie na przykład szampan, a nie akurat tran?

sobota, 14 września 2013

obcinać

- Umiesz sobie obcinać paznokcie u prawej ręki?
- Tak. Nie umiem u lewej.
- Co? A, no tak... Ci leworęczni... Wszystko mają odwrotnie...

piątek, 13 września 2013

kasłać

- Czy ty musisz tak ciągle kasłać i kasłać? Nie mogę przez ciebie spać!
- To co mam zrobić?!
- No przestać!

czwartek, 12 września 2013

zajechał

- Codziennie rano widzę ten sam samochód w korku. Taki czerwony, z naklejką na szybie. Wczoraj zajechał mi drogę, i natrąbiłam na niego ze wszystkich sił. I jeszcze pokazałam mu odpowiedni palec. Niech wie, że tak się nie robi, kretyn jeden. Wchodzę po tym całym zamieszaniu wściekła do biura, rozbieram się i słyszę, jak na korytarzu ktoś opowiada, że w korku jakaś idiotka natrąbiła na niego i jeszcze gest dodała w gratisie.
- Dyrektor?
- Nie. Nowy facet od komputerów.
- Przyznałaś się, że to ty?
- Zwariowałaś?! Od dzisiaj będę wyjeżdżać wcześniej, żeby go już nie widzieć po drodze. W końcu ja mam ciągle problemy z komputerem i jedno zajechanie drogi w korku nie może przekreślić mojej kariery zawodowej...

środa, 11 września 2013

umawianie

- Miałaś po mnie przyjechać!
- Mówiłaś, że zadzwonisz!
- Nie, to ty miałaś zadzwonisz, jak będziesz już wolna.
- Nie! To ty miałaś zadzwonić, jak wyjdziesz!
- No i nie zadzwoniłam, bo czekałam na telefon od ciebie!
- Ja też!
- No dziękuję ci bardzo za owocną pomoc!
- Nie ma za co. Umawianie sie z tobą to czysta przyjemność.

wtorek, 10 września 2013

poprzednie

-To ma być z przodu. Czyli jak zeszyję te dwie części, to przód musi być w środku. I jeszcze muszę uważać, żeby nie było do góry nogami. Czyli...
- Co ty szyjesz?
- Poduszkę na krzesło.
- I to jest aż takie trudne?
- Nie. Bardzo łatwe. A te cztery poprzednie razy, kiedy zawsze coś zeszyłam odwrotnie, wcale się nie liczą...

tort

- Pojechałam na drugi koniec miasta po tort urodzinowy dla koleżanki. Miał być na nim napis: "100 lat Saro". Jak wyjęłam u niej w domu tort z kartonu okazało się, że na torcie jest napis "Tomuś 7 lat".
- Nie sprawdziłaś w cukierni?
- A jak sądzisz?

zmienić

- Dostałam od kolegi sms-a o takiej treści:   ?
- I co?
- Odpowiedziałam, że bardzo go lubię, ale na razie nie jestem zainteresowana. I wtedy on zadzwonił i powiedział, że jego 3-letnia córka bawiła się telefonem i widocznie pomyłkowo wysłała
do mnie tego sms-a... Najgorsze, że ten kolega był moim szefem i musiałam potem zmienić pracę...

likwidacja

- Rozumiesz, o co chodzi z likwidacją OFE?
- A co tu jest do rozumienia? Jest OFE, które nam zabiera pieniądze i jest ZUS, który nam zabiera pieniądze. A teraz się okazało, że OFE jest niedobre, a ZUS jest dobry. I możesz sama zdecydować, czy chcesz płacić do OFE, ale musisz pamiętać, że OFE właściwie nic nie będzie mogło z Twoimi pieniędzmi robić, bo jest złe. Natomiast ZUS może je pomnażać na potęgę, bo jest dobry. Ale chociaż jest dobry, to też nic nie będzie robił z twoimi pieniędzmi, bo pieniądze z ZUS-u i tak są już wszystkie dawno wydane...
- Ja tylko pytałam, czy ty rozumiesz, a nie chciałam wykładu...

niedziela, 8 września 2013

gorączkę

- Co ja mam zrobić?! Mam gorączkę, a jutro muszę, no po prostu muszę być zdrowa!
- Przestań ją mierzyć! Jak nie będziesz wiedziała, ile masz, jest szansa, że się nie zorientujesz, że jesteś chora!
- I ty w to wierzysz?
- Nie. Ale to w końcu nie ja mam gorączkę...

piątek, 6 września 2013

kurz

- Skąd się bierze ten kurz?
- Z pościeli!
- W kuchni?!
- Aha, w kuchni... To po co włazisz z pościelą do kuchni?!

czwartek, 5 września 2013

serca

- Wstań już.
- Jeszcze 5 minut!
- Już dawno minęło twoje 5 minut!
- Nie masz serca!
- To twój zegarek nie ma serca, a nie ja!

środa, 4 września 2013

zgaś

- Zgaś tę lampkę.
- Przecież czytam...
- Nie czytasz, tylko śpisz!
- Tylko czytam z zamkniętymi oczami...

wtorek, 3 września 2013

kapsułkę

- Kupiłam tran. Będziemy łykać kapsułkę dziennie i od tego poczujemy się zdrowsze, młodsze i mądrzejsze.
- A nie mogłaś tak poprosić, żeby do tych kapsułek dołożyli nam jeszcze większe piersi i szczuplejsze uda?

trzeci

- To jest niemożliwe, żebyś trzeci raz w tym tygodniu zgubiła klucz od skrzynki na listy!
- Zawsze uważałam, że masz ograniczoną wyobraźnię...

boli

- Boli mnie ramię.
- Może źle spałaś?
- Nie... Uderzyłam się bagażnikiem od samochodu.
- Jak?
- Nie będę ci demonstrować, bo jeszcze walnę się drugi raz. Wierz na słowo - odrobina ćwiczeń i też ci się uda!

obiektywny

- I znowu zimno, wcześnie robi się ciemno...
- A latem nie podobały Ci sie upały. Ciagle jesteś niezadowolona...
- Ja jestem niezadowolona? Ja? Po prostu stwierdzam fakt obiektywny: pogoda jest koszmarna!

niedziela, 1 września 2013

wina

- Nic nie rozumiem... Żeby włączyć funkcję nagrywania muszę wcisnąć klawisz ON GT, a jeśli chcę włączyć funkcję odsłuchiwania, to muszę wcisnąć ten sam klawisz? To skąd ta głupia maszyna będzie wiedziała, czy ja akurat chcę nagrywać, czy odsłuchiwać?
- Przy odsłuchiwaniu musisz wcisnąć klawisz ON CT. To jest inna litera.
- Cholerny okulista... To jego wina... Zapisał mi za słabe okulary...

octem

- Co tu tak śmierdzi?
- Gotowałam rosół
- I aż tak śmierdzi?
- No, jeszcze myłam octem kafelki...
- Całe szczęście! Już się bałam, że będę musiała ten smród jeść!

skręcić

- To w którą ulicę mam skręcić?
- Przy aptece!
- Ale przy aptece w prawo, czy w lewo?
- A widzisz tam dwie apteki?
- Nie, ale apteka stoi przy skrzyżowaniu!
- To chyba na rondzie stoi ta apteka, skoro możesz przy niej skręcić i w prawo, i w lewo!

sobota, 31 sierpnia 2013

zanim

- Jaki był wynik meczu?
- Nie wiem. Poszłam spać.
- A zanim poszłaś spać?
- Zanim poszłam spać, to jeszcze się nie zaczął...

jakby

- Gdzie kupiłaś te bułki?
- A co, dobre są?
- Jakby ci to powiedzieć...
- Niedobre?
- Dobre... Ale już się skończyły...

gdzie

- Wiesz, gdzie są moje okulary?
- Wiem, ale ta informacja kosztuje...
- To ja ci też nie powiem, gdzie jest twój telefon!
- A gdzie jest?
- Tam gdzie zwykle, ale nieco adrenaliny dobrze ci zrobi...

chora

- Chyba jestem chora... Głowa mnie boli, mam takie ciężkie oczy, nie mogę złapać równowagi, chce mi się spać i nie mogę zasnąć...
- No taak... Brzmi jak objawy ciężkiej choroby... Gdyby nie to wczorajsze imprezowanie, to mogłaby być nawet jakaś poważna sprawa...

piątek, 30 sierpnia 2013

starość

- Jak myślisz, od jakiego wieku zaczyna sie starość?
- Za dwadzieścia lat. Zawsze za dwadzieścia lat...

zauważył

- Nie chcę być niegrzeczna, ale chyba zakładasz cudzy płaszczyk...
- Jezu, rzeczywiście! Mam nadzieję, że nikt nie zauważył...
- Chyba zauważył, bo wszyscy ludzie przy tamtym stoliku patrzą na nas od dłuższej chwili...

skąd

- To jest niemożliwe! Przecież zrobiłam wszystko tak jak w przepisie i znowu nie wyszło!
- A mąkę dodałaś?
- No nie rób ze mnie wariatki! Oczywiście, że dodałam!
- To skąd tu się wzięła nieotwarta torebka?
- Nie znoszę cię! Po prostu cię nie znoszę!

czwartek, 29 sierpnia 2013

nic

- Zobacz, co ja mam na plecach... Tak mnie jakos boli ostatnio...
- O matko...
- Co?
- Nic.
- Powiedz prawdę.
- Naprawdę nic.
- Proszę, powiedz mi prawdę...
- Czy prawda musi być zawsze niedobra? O matko, nic. Tak miało być!

katar

- Masz katar?
- Nie. Tak sobie tylko wycieram nos... Rekreacyjnie...

bliżej

- Ten sklep był dawniej jakoś bliżej...
- Tak... Im jesteśmy starsze, tym bardziej go odsuwają od naszego domu...

środa, 28 sierpnia 2013

już

- Zgubiłam bilet! Szukałam wszędzie!
- A jak wyglądał?
- Niebieski. Chyba z trąbką, czy coś takiego...
- A nie był to flet?
- Może flet... Chyba tak... A co? Masz go?
- W zasadzie już nie...

trochę

- Trochę w lewo. Jeszcze trochę. Dalej, dalej. Stop. Teraz trochę w prawo, bo za bardzo poszło w lewo.
- Zastanawiam się, czy mam ci walnąć już teraz, czy jak skończę...

okna

- Co tu tak jasno?
- Umyłam okna!
- Tak? Nie widać...

książka

- Masz coś do czytania przy sobie?
- Mam "Modernistyczne uwarunkowania gramatyczne w literaturze duńskiej wczesnego okresu międzywojennego"
- To jest książka?
- A co, myślałaś, że nekrolog?

trąbi

- Dlaczego ten baran na mnie trąbi?
- To nie na ciebie...
- Jak to nie na mnie? Przecież tu nie ma nikogo innego!
- Jak wreszcie uda ci wjechać na to rondo, to może przestanie...

ukąszenia

- Mamy w domu maść na ukąszenia komarów?
- Nie.
- A jakiś płyn do smarowania?
- Nie.
- A może tabletki przeciwhistaminowe?
- Nie.
- To co mamy?
- Jedynie paznokcie, żeby podrapać swędzące miejsce...

kleszcz

- No i co teraz?
- No nic. Wyciągnęłam ci całego, przecież widziałaś.
- Ale borelioza, odkleszczowe zapalenie mózgu, rumień i te sprawy?
- Daj spokój! Ten kleszcz był tak mały, że nie zmieściłyby się w nim te wszystkie choroby. A poza tym lepiej pomyśl, czym on się mógł od ciebie zarazić...

wtorek, 27 sierpnia 2013

światłach

- Dlaczego jak ktoś się zagapi na światłach, to potem rusza z kopyta?

ale

- Ale przecież ci mówiłam, że wczoraj w prognozie pogody zapowiadali deszcz!
- Ale ja nie wierzę w prognozy pogody!

przeciwsłoneczne

- Chyba będzie padać deszcz, no tak się zachmurzyło...
- A może zdejmiesz okulary przeciwsłoneczne?
- Aha... No tak...

niedziela, 25 sierpnia 2013

chaszcze

- Całą noc nie spałam. Śniło mi się, że jestem w jakiejś puszczy i przedzieram się przez gęste chaszcze...
- Jak mogło ci się śnić, skoro nie spałaś?

zakaz

- Co oznacza ten znak?
- Masz prawo jazdy od tylu lat i nie wiesz, że to jest zakaz ruchu?
- Po prostu wiem, że jak jest ten znak, to trzeba wjeżdżać tylko wtedy, gdy nie ma w pobliżu policji. Reszta mnie nie interesuje!

mniemanie

- Co to jest mniemanie?
- Opinia.
- Ale o sobie, czy o kimś?
- Jeśli masz o sobie wysokie mniemanie, to jest tylko o tobie. Jeśli masz niskie, to prawdopodobnie uda się tam wcisnąć jeszcze kogoś...

rześkie

- Noce są już całkiem rześkie...
- Nie lubie tego słowa!
- Nie lubisz słowa: noce?
- Nie lubię słowa: rześkie!
- To w takim razie jakie są teraz noce?
- No rześkie. Ale ja nie lubię tego słowa!

banał

- Nie przejmuj się..
- Proszę cię... Taki banał... I myślisz, że teraz już się nie przejmuję?
- Nie. Ale w tej sytuacji, skoro ty i tak się martwisz, to ja mam przynajmniej czyste sumienie, że cię pocieszyłam!