środa, 28 sierpnia 2013

kleszcz

- No i co teraz?
- No nic. Wyciągnęłam ci całego, przecież widziałaś.
- Ale borelioza, odkleszczowe zapalenie mózgu, rumień i te sprawy?
- Daj spokój! Ten kleszcz był tak mały, że nie zmieściłyby się w nim te wszystkie choroby. A poza tym lepiej pomyśl, czym on się mógł od ciebie zarazić...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":