wtorek, 10 września 2013

poprzednie

-To ma być z przodu. Czyli jak zeszyję te dwie części, to przód musi być w środku. I jeszcze muszę uważać, żeby nie było do góry nogami. Czyli...
- Co ty szyjesz?
- Poduszkę na krzesło.
- I to jest aż takie trudne?
- Nie. Bardzo łatwe. A te cztery poprzednie razy, kiedy zawsze coś zeszyłam odwrotnie, wcale się nie liczą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":