wtorek, 10 września 2013

zmienić

- Dostałam od kolegi sms-a o takiej treści:   ?
- I co?
- Odpowiedziałam, że bardzo go lubię, ale na razie nie jestem zainteresowana. I wtedy on zadzwonił i powiedział, że jego 3-letnia córka bawiła się telefonem i widocznie pomyłkowo wysłała
do mnie tego sms-a... Najgorsze, że ten kolega był moim szefem i musiałam potem zmienić pracę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":