czwartek, 12 września 2013

zajechał

- Codziennie rano widzę ten sam samochód w korku. Taki czerwony, z naklejką na szybie. Wczoraj zajechał mi drogę, i natrąbiłam na niego ze wszystkich sił. I jeszcze pokazałam mu odpowiedni palec. Niech wie, że tak się nie robi, kretyn jeden. Wchodzę po tym całym zamieszaniu wściekła do biura, rozbieram się i słyszę, jak na korytarzu ktoś opowiada, że w korku jakaś idiotka natrąbiła na niego i jeszcze gest dodała w gratisie.
- Dyrektor?
- Nie. Nowy facet od komputerów.
- Przyznałaś się, że to ty?
- Zwariowałaś?! Od dzisiaj będę wyjeżdżać wcześniej, żeby go już nie widzieć po drodze. W końcu ja mam ciągle problemy z komputerem i jedno zajechanie drogi w korku nie może przekreślić mojej kariery zawodowej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":