poniedziałek, 13 grudnia 2021

zagrożenia

To, że Kalina przeczytała rano ostrzeżenie przed gołoledzią nie oznaczało jeszcze, że zrozumiała moc zagrożenia...

Nie da się kroku zrobić.

Wszystko pokryte jest lodem, pada deszcz, który natychmiast zamarza, ludzie przemieszczają się albo na trawnikach, albo na pupie...

I, jak zwykle w takich chwilach, Kalina zastanawia się, skąd pochodzi słowo "gołoledź", bo niby jest bardzo adekwatne, a jednak wcale nie.

PS. A sąsiad wysypuje na chodnik sól z solniczki...


11 komentarzy:

  1. z solniczki ??!! solniczka mnie rozwaliła))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przeciwniczką solenia środowiska więc mnie to yyyy... irytuje.

      Usuń
    2. no daj spokój przecież to solniczka )))))

      Usuń
  2. UUUUUUUUU.... kiepsko, oj może się podziać, oby nie u Kaliny. Gołoledź od gołego lodu, a nie latania na golasa, tak sądzę:):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. pogoda sprzyja do treningu solówki z jeziora łabędziego. a kiedy podłoże okaże się zbyt zdradzieckie - płynnie można przejść do tańca z szablami. względnie do nocy na Łysej Górze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Boszszsz... isc sie nie da, a co dopiero jezdzic. Mam nadzieje, ze solarko-piaskarki juz zadzialaly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na głównych ulicach tak. jednak mało kto mieszka przy głównej :-)

      Usuń
  5. Duża ta solniczka sąsiada była?

    OdpowiedzUsuń
  6. Sól niekocznie na to wszystko, ale czy sąsiad rozumie, że szkodzi?

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":