niedziela, 6 stycznia 2019

pierwsze


Będę szyła kapę w stylu japońskich patchworków. Nie blue-indygo, tylko biało-białą.

I to jest moje pierwsze zobowiązanie noworoczne.

:-)

12 komentarzy:

  1. Czuję, że zamoczyłam tu łapy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ac jak cudownie i ja jestem zachwycona i mam takie plany...w bliżej nieokreślonej przyszłości ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teatralna, japońskie patchworki znalazłam w Twoich linkach. I to jest miłość od pierwszego spojrzenia. Bardzo trudno jest jednak zdobyć tkaniny, bo naturalnie sklepy odpadają 😉

      Usuń
    2. Masz juz pomysl jakie tkaniny?

      Usuń
    3. ależ wiem to ))) jestem w nich zakochana od lat!!!
      no to zaglądaj do lumpków

      Usuń
  3. Bardzo przyjemnie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie :D
    Bialo-bialy brzmi bardzo japonsko, choc u mnie by nie przeszedl bo przeciez od razu wylalabym na niego kawe. Mialam w zyciu taki czas, kiedy uparcie chodzilam w bialych koszulach i jak rano zakladalam czysta, to po sniadaniu w pracy juz czysta nie byla. ANI RAZU. I potem caly dzien musialam chodzic z plamka z kawy albo kanapki. W koncu sobie dalam spokój.

    Takze ten. Nie jesz sniadania na tym patchworku ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znoszę szycia ale jestem ciekawa efektu pokażesz potem ?

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":