sobota, 21 października 2017

kina

Mąż zapytał, czy nie poszłabym z nim jako przyzwoitka do kina. Poszłam. Druga część "Łowcy androidów". W sytuacji, gdy idzie się do kina jako osoba towarzysząca, nie ma żadnego znaczenia, że nie widziało się pierwszej części. Krótkie wprowadzenie w temat nastąpiło w samochodzie, gdy dojeżdżaliśmy już do kina.
hilavitkutin.com
Że stworzono androidy, a Harrison Ford pracował jako myśliwy. I jeden android płci żeńskiej zmiękczył serce Harrisona. I pojawiła się miłość. I film jest kultowy i piękny.
Wzbogacona o cały niezbędny ogrom wiedzy o na temat tworzenia humanoidalnych istot usiadłam w kinie, zaopatrzona w worek śliwek (jesienią śliwki są jednym z moich podstawowych pokarmów) i migdały w czekoladzie z cynamonem (kto czytał poprzednie posty, ten wie, jak cierpię...).

Wytrzymałam wymagane biletem 3 godziny, chociaż było ciężko. Reklamy przed seansem trwały tak długo, że właściwie zanim się skończyły, moja potrzeba patrzenia na duży ekran była już zaspokojona.
Jeśli w teatrze zaczną odgrywać reklamy przed spektaklami, przestanę chodzić! Nawet z mężem! ;-)


13 komentarzy:

  1. na szczęście są kina gdzie reklam nie puszczają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Na szczęście. Okazuje się, że brak reklam zaczyna być w kinie najważniejszy...

      Usuń
  2. Jedynka jest kultowa )) uwielbiam ją a ten też dobry, zwłaszcza gdy się zaliczy lekturę i wie) oraz mnie również się dłużył i było za głośno oraz muza dobra ale trzy godziny napierdalanki!!! to wykańczające. Żeby nie wchłaniać nadmiernej ilości obrazu reklamy odpuszczamy czyli spóźniamy sie do kina jakieś 15-20 minut a i tak zawsze coś skapnie, niestety ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzyka rzeczywiście dobra. Oraz granie ciszą, które na mnie robi niesamowite wrażenie. Może jednak obejrzę jedynkę...?😉

      Usuń
  3. To ten nowy trwa 3 godziny?!!! Czy 3 razem z reklamami bylo?
    Stary jest naprawde dobry, obejrzyj koniecznie. Nawet jak Cie historia nie wciagnie, to po prostu jest uczta dla oczów i uchów - scenografia i muzyka pierwszej klasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 godz z reklamami. Obejrzę number 1. Już nawet czuję, że chcę 😀

      Usuń
  4. Trzeba do kina brać czytnik książek z podświetleniem i zatyczki woskowe do uszu.

    OdpowiedzUsuń
  5. ten seans przede mną :) ale reklam też nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Łowca androidów to piękny film. Obejrzałam ja, potem z synem, potem z córką. Teraz to już chyba na wnuki przyjdzie czekać. Ale trochę boję się tego nowego, czy aby dość dobry? A że 3 godziny? Pamiętam jak obejrzałam 3 część Władcy Pierścieni i wydawało mi się, że tak szybko się skończył, że był taki cholernie krótki. Były to jakieś zaledwie 3 godziny. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jest krótszy niż 3 godziny ( reklamy). No i nie wiem czy tak dobry jak część pierwsza. Pewnoe nie, bo pierwsza część była jednak pierwsza 😉

      Usuń
    2. Słusznie prawisz Kalina, niby nic odkrywczego, a jednak. ;)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":