poniedziałek, 16 października 2017

wolę

art.-madam.pl
- O której do mnie przyjdziesz, Kalinko?
- Nie wiem jeszcze, mamo. Mam sporo pracy i jak się wkręcę w czytanie, to będę później. A jak się nie wkręcę, to przyjadę wcześniej.
- Jednak wolałabym wiedzieć, o której będziesz.
- No to umówmy się na 14. Nastawię sobie budzik, żeby nie zapomnieć. A dlaczego chcesz tak dokładnie wiedzieć? Wychodzisz gdzieś?
- Nie, nie. Będę cały dzień w domu. Tylko nawet jak nic nie robię, to wolę sobie to zaplanować.

16 komentarzy:

  1. Mam cos z Twojej mamy, tez lubie miec zaplanowane nicnerobienie i niech sie broni ucieczka ten, ktory chce mi ten harmonogram zepsuc:)))
    Nicnierobienie jest bardzo wazne, wrecz duzo wazniejsze niz robienie czegos;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Nicnierobienie jest niezbędne dla zdrowia psychicznego. :-)

      Usuń
  2. Nicnierobienie musi być dokładnie zaplanowane! Inaczej się nie liczy i można je - nie daj Boże! - przegapić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przegapienie nicnierobienia prowadzi do katastrofy! :-)

      Usuń
  3. Twoja Mama jest przemądra. Cudna.

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, nigdy nie planowalam nicnierobienia... cos ze mna nie tak?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko planuje!Nicnierobienie jest mi najbliższe,ale chyba jestem pechowa bo zawsze,ale to zawsze ktoś lub coś mi ten stan zaburza.Kataklizm jeśli popełniam sama sobie!Masochizm???? Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stara zasada mówi: jeśli chcesz, żeby ktoś zapukał do drzwi, nałóż zieloną maseczkę na twarz...

      Usuń
  6. cholera jestem już teraz na etapie Twojej mamy ... szok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bądź dumna! Mojej mamie dojście do tego etapu zajęło ponad 8 dekad. Jeśli Ty masz tę mądrość już teraz, w wieku mojej mamy zostaniesz Buddą! 😉

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":