poniedziałek, 12 grudnia 2016

byłam

yougo
- Pokaż jeszcze raz to zdjęcie! Nie to! Poprzednie! Ja tu byłam! Na sto procent tu byłam!
- Jak to? Nie mogłaś tu być, bo to są przecież Wyspy Zielonego Przylądka!
- Jakiego zielonego?! Co ty gadasz?! Poznaję to morze! Identyczne było w Świnoujściu, tylko ludzi na plaży było wtedy znacznie więcej, piasek był może trochę bardziej pomarańczowy, ale to kwestia aparatu i nie widziałam tych chatek z trzciny. Reszta - dokładnie tak samo! Tylko że w Świnoujściu były wtedy straszne upały...

13 komentarzy:

  1. No właśnie, te chatki z trzciny to fotomontaż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy byłem dzieckiem, mówiło się: ja mam takie same, tylko inne. To coś w ten deseń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zjawisko powszechne. Na przykład występuje w wersji: po co czytać książkę, skoro można film obejrzeć. To jest przecież to samo...

      Usuń
  3. acha cha ...w zasadzie jestem wyznawca tej teorii)))ale tylko w przypadku morza, czy raczej mórz i oceanów ;)wszystkie one takie same sa ;P
    no dobra jest różnica PRZESTRZEŃ... NA WYSPACH PUSTE PLAŻE I W PORTUGALII...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też jest przestrzeń. Tyle, że zajęta ;-)

      Usuń
  4. Myślę, że też tam byłam... Były te chatki z trawy, tylko piachu i tej pluskającej wody nie było. Za to stał grill do pieczenia pstrągów - czyli wszystko się zgadza! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie były chatki z trawy, tylko snopki. Widziałam. Te same, tylko zamiast leżaków były pod nimi mysie dziury...

      Usuń
  5. Bo ważniejszy od obrazu jest dźwięk ;). "Loody śmietankowetruskawkoweczekoladowe!" "Piwo, zimne piwoo!" I tym podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smażoone orzeeszki w karrmellu; Gorąące kollby kuukuryydzy...
      Masz rację! Dźwięk jest bardzo ważny. I zamiast nudnego szumu powinna być super muzyka z namiotowej budy. Najlepiej karaoke. ;-)

      Usuń
  6. czyli jak widać wszystkie morza nasze są :D

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":