czwartek, 15 grudnia 2016

edukacyjnej

wyborcza
- Pani dobrze ci poprawiła. "Ponieważ" pisze się przez 'ż', tak samo jak 'aż', 'żeby' i 'że'.
- Ale pani mówiła, że końcówkę -arz i -erz pisze się przez "rz". Na przykład 'lekarz' i tancerz'.
- Nie zawsze. W zawodach pisze się przez "rz", ale w innych wypadkach musisz się zastanowić.

Minęły 2 (słownie: dwa) dni.
- Pani na sprawdzianie zaznaczyła mi, że wiatromierz i deszczomierz pisze się przez "rz", a przecież to nie są zawody. O co tu chodzi? Najpierw pani mówi, że "-arz" i "-erz" pisze się przez "rz, potem zmienia zdanie na "ż", a po dwóch dniach znowu wraca do "rz"?

Posłowie (jak to okropnie brzmi w każdym kontekście):
Zastanawiam się nad napisaniem petycji do ministry edukacyjnej, żeby zamiast reformować szkolnictwo, zreformowała ortografię: wszystko przez ż, h i ó. Bo jeszcze jedna kartkówka z ortografii i stracę cały ałtorytet u dźecka.

19 komentarzy:

  1. Dziecko masz myślące i analizujące. Podpowiedz jej, żeby zawsze sobie odmieniała, znajdowała wyrazy pokrewne itp. to w wielu przypadkach rozwiewa wątpliwości.
    Najlepsze przykłady wyrazów napisanych z błędami to moim zdaniem " musk" i "hżonżdż". Jak zobaczyłam je w pracy ucznia to w pierwszej chwili nie wiedziałam co oznaczają. Na szczęście znałam pytania😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś chciałam kupić kadzidełko o zapachu piżma. Pani sprzedawczyni spytała mnie, jak to jest po angielsku, bo ma opisy tylko w tym języku. Powiedziałam, że musk. I wtedy usłyszała: ach, o zabachu musku, tak są...
      Strach się bać.. :-)

      Odmienianie słów jest oczywiste, z wyjątkiem tych wyrazów, w których mimo odmiany pisze się inaczej. Moim ulubionym przykładem są okulary, które w naturalny sposób wymieniają się przecież na oko ;-)

      Usuń
    2. Albo "kóra" bo się wymienia na " kogut"😊

      Usuń
    3. Właśnie zobaczyłam, ile literówek zrobiłam w komentarzu piętro wyżej... Uprzejmie przepraszam polską ortografię. Zachowałam się jak łotr. ;-)

      Usuń
    4. a już myślałam, że pani sepleniąca, dlatego zabachu, od machu machu...

      a tak serio, jestem mistrzynią w literówkach i wszelkich błędach. Jako dysletyczka, uczyłam się słów na pamięć i wymyślałam na siebie sposoby, żeby sobie ulżyć w głowie, i jest tak, jak piszę bez zastanowienia, to jeszcze jest znośnie, ale jak ktoś zada mi pytanie, jak napisac jakieś słowo, od razu piszę z błędem.

      Korektora na etacie powinnam mieć :* tylko mnie nie stać :(

      Usuń
    5. Myślałam, że tylko ja robię tak ogromną ilość literówek.:-) A najgorsze jest to, że gdy czytam czyjś tekst z bardzo wieloma literówkami, to mnie to rozprasza. A sama robię ich koszmarną ilość ;-)

      Usuń
    6. Przepraszam, że Cię czasami rozpraszam :P

      Usuń
    7. U Ciebie nie zauważyłam. U siebie natomiast widzę ;-)

      Usuń
  2. Uczenie dzieci reguł ortografii jest bez sensu. Dlatego, że te reguły są skomplikowane i mają wyjątki, a nawet jak nie mają, to trudno rozpoznać, że w danym przypadku też działa reguła. Pamiętam, że pierwszą dwóję z dyktanda dostałem wtedy, kiedy ojciec zaczął mnie uczyć, jak powinienem myśleć przy pisaniu. Na stronie było więcej czerwonego niż niebieskiego. Odtąd działam instynktownie. Co prawda w liceum z dyktanda zawsze dostawałem dwóję, ale było tylko jedno na semestr, więc nic się z tego powodu nie działo.
    Od lat uważam, że powinno się zrobić jedno ż, u i h. Pobolałoby jedno pokolenie, a potem byłby już do końca świata spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za! Zwłaszcza, że w moim imieniu i nazwisku nie ma ortograficznych liter. Zastanawiam się tylko, czy np. jakiś np. Gżegoż Żepihowicz byłby zadowolony z dobrej zmiany ;-)

      Usuń
    2. I tak nic nie przebije Żenis Żoplę :P

      Usuń
    3. Żenis wymiata, że się tak wyrażę.

      Usuń
  3. na szczęście dziecko dorośnie i będzie jak ja używało WORDA (nie tego od nauki jazdy rzecz jasna) i wtedy świat stanie się piękniejszy i bardziej kolorowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WORD poprawia tak bezmyślnie, że zaczynam podejrzewać, że jest bezduszną maszyną ;-)

      Usuń
    2. mnie wystarczy, że zna się na ortografii z resztą radzę sobie sama ;D

      Usuń
  4. )))))))) sama robię błędy i nigdy nie obniżam ocen za takowe, bo ortogr i gramat. mamy wyjątkowo trudną i posraną. Ale powiem Ci, że czasami nie rozumiem nic a nic co piszą, takie słowo-nowo-twórstwo uprawiają he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami zdarzą się, że nie rozumiem sama siebie...

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":