wtorek, 13 grudnia 2016

szyjącego

unicef (laleczki są tylko dwie: z prawej i lewej)
- Co roku w szkole, trochę przed świętami, odbywa się charytatywna licytacja szmacianych laleczek. Laleczki szyje się według wzoru, w domu, przy znacznym udziale mam, babć, cioć i profesjonalnego sprzętu szyjącego. Każda laleczka musi mieć nadane imię i podany kraj, w którym mieszka. Nasza ubiegłoroczna laleczka miała na imię Jumi i pochodziła z Japonii. Tegoroczna laleczka była już wybierana według nieco innych kryteriów. Żadnych skomplikowanych strojów narodowych, żadnych piętrowych koafiur. Wybór padł na Nepal. Zatem od rana szyję laleczkę, która będzie ubrana w różową sukienkę i omotana czerwoną chustą, jak na rdzenną Nepalkę przystało. Podczas licytacji cena wywoławcza każdej laleczki to 10 zł.
- Sama to szyjesz i jeszcze musisz za to zapłacić 10 zł?
- Jakie 10?! W zeszłym roku wylicytowałam sama ze sobą 30! Licytacja była bardzo zacięta, bo podbijałam cenę dopiero w ostatniej chwili! Na szczęście w porę zrezygnowałam i nie musiałam zastawiać obrączki...

Ps. Na prośbę PwS: zdjęcie naszych laleczek (chłopiec został wykonany przez inne dziecko, ale nikt z rodziny nie stawił się na licytacji, więc jakos tak się stało, że trafił do nas ;-) ).

15 komentarzy:

  1. ależ to urocze, chyba uszyję nosorożca, zlicytuję i wyślę kasę na zwierzęta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproś kogoś zaufanego, żeby Ci towarzyszył podczas licytacji. Emocje wezmą górę, zaczniesz się sama przelicytowywać i debet gotowy! ;-)

      Usuń
  2. Tez bym uszyla, ale kto mi igle nawlecze i zrobi na nitce wezelek? Moj brat (60+ lat temu) na zajeciach "praktyczno-technicznych" mial obszyc kawalek materialu jako chusteczke. Biedactwo szyl cala godzine lekcyjna, az sie spocil i nic mu z tego szycia nie wyszlo, bo zapomnial zrobic wezelek na nitce:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stardust, przypadkowo w moje ręce wpadły igły, których się nie nawleka. Wynalazek godny nagrody Nobla z dziedziny ułatwiania życia kobietom! :-)

      Usuń
  3. "Zuzia - lalka nieduża, i na dodatek cała ze szmatek" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale swoją drogą takie laleczki muszą być śliczne! Mogłabyś pokazać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Powinno się szyć Barbie. Ze względu na oszczędność materiału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnych miejscach oszczędność, w pewnych wyraźne nadużycie (jakkolwiek dwuznacznie to brzmi...) ;-)

      Usuń
  6. Ładne i wielorasowe ( trochę niepolitycznie, ale jakoś najkrócej i wiadomo o co chodzi).
    Skośnookość i małousteczkowość Japonki urocza 💋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ileż łatwiej wyhaftować oczy Japonki niż Nepalki ;-)

      Usuń
  7. podobają mi się pejsy Japonki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Układane przez profesjonalną koafiurzystkę z Honsiu ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":