sobota, 10 grudnia 2016

wirusem

almanach cukierniczo-piekarski
- Bakterie są żywymi organizmami. Ich ciało składa się z komórki, w której mają wszystko, co jest potrzebne bakterii do życia. Wirusy natomiast nie są żywymi organizmami. To kilka substancji chemicznych, które różnymi nielegalnymi metodami namawiają nasze prywatne komórki, żeby produkowały kolejne wirusy. Przy tym dochodzi do wypadków przy pracy, nasze komórki się niszczą, psują, nie działają jak trzeba, a wirusom wszystko jedno. Chcą być tylko namnożone. Resztę mają w wirusowej... no powiedzmy sobie uczciwie... dupie. Bakteriami zarażamy się, gdy one nas zaatakują osobiście. Pojawiają się drogą lotniczą, albo naziemną, albo metodą bezpośredniego wtargnięcia do naszej paszczy, na przykład wraz z zepsutym salcesonem. Wirusem natomiast możemy się na przykład zarazić, rozmawiając z kimś chorym przez telefon.
- Co ty gadasz?! Przez telefon?!
- A jeśli wczoraj rozmawiałam z Basią przez telefon, a jej syn był chory, a dzisiaj ja jestem chora, to jak się niby od niego miałam zarazić? Tylko przez telefon!

PS. Słowo harcerza, że zdjęcie które tu umieściłam naprawdę pochodzi ze strony o nazwie Almanach cukierniczo-piekarski. Podaję tę informację przed świętami, żeby każdy miał czas przemyśleć, czego uczą przyszłych cukierników i co mieszka w makowcu (podejrzewam, że ten w kształcie maczugi), co w torcie (ten z nogami - to pewne), a co w placku ze śliwkami (waham się pomiędzy kuleczką w kropki a brylancikiem...). Ten o kształcie kupy na pewno mieszka... Sama nie wiem w czym ;-)

17 komentarzy:

  1. Wyzysk był, jest i będzie ☹

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniało mi się, czym się różni kapitalizm od socjalizmu:
      kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka, a socjalizm - odwrotnie. ;-)

      Usuń
  2. No dobrze, jak w takim razie wygląda wirus - koń trojański?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, koń trojański wygląda jak ten podobny do kupy, tylko że jest pod każdym względem bardziejszy ;-)

      Usuń
    2. I rozchodzi się przez pączkowanie, hehe

      Usuń
    3. Rozchodzi się - to jest kluczowe słowo w przypadku każdego konia. ;-)

      Usuń
  3. No, żeby zakwas się zrobił do chleba, muszą być bakterie. Bakterie kwasu mlekowego, takie podłużne. Ale wirusy? Kto wie, może tworzą lukier?? :)
    A koń trojański musi być jak koń z grzywą (choć nie wiem czy koń trojański, ten z drewna miał grzywę)
    Ella-5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że koń trojański nie miał takie sterczącej, sztywnej grzywy. Bo nie zniosłabym, żeby koń trojański w XXI wieku został uznany za zebrę... ;-)

      Usuń
  4. ha ha ha ha ha nie no leżę ... leżę na plecach i robię biedronkę z PS-u ... gdzie Ty wyszukujesz te diamenty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. no i ja się z tym zgadzam )))) to się mieści w mojej logice he he też tak mam )))

    teatralna hmmmm coś mnie twoje konto nie rozpoznaje

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ladna ta kuleczka z kropkami i diamencik. Ale tutaj w sklepach jest maka pszenna pod tytulem "Diament"!!! Niepokojaco pasuje do tego Almanachu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesiewaj przez sito przed użyciem. Wirusy zostaną na sitku, prawdopodobnie... ;-)

      Usuń
  7. Wirusem przez telefon to chyba tylko wtedy gdy dwie osoby korzystają z tego samego aparatu telefonicznego :)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":