- Niektórzy kierowcy mają poczucie, że gdy wsiadają do samochodu, cała znajdująca się poza ich samochodem ludzkość zamienia się w durnych, tępych, bezmyślnych idiotów. Wszyscy inni kierowcy to banda tępaków, a piesi powinni być od razu rozstrzelani z przyczyn humanitarnych. Większych kretynów świat nie widział. Nasz kierowca wyprzedza na trzeciego, jedzie chodnikiem przy przedszkolu, trąbi na starsze osoby, przechodzące z lękiem na pasach. Gdy taki kierowca dojeżdża do miejsca docelowego, wysiada z samochodu i wtedy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, piesi odzyskują pewien stopień zaawansowanie intelektualnego, natomiast nadal inni kierowcy to banda debili. Jeżdżą kretyni jak bydło po chodnikach. - Ktoś na ciebie dzisiaj natrąbił?
- Nie. Zgubiłam gdzieś kartkę z zapisanym numerem telefonu do taniego mechanika.
- A, to wiele tłumaczy...
A mnie to nic nie tłumaczy. Może jestem pieszym. Albo kierowcą? :)
OdpowiedzUsuńJeździsz na hulajnodze...?
UsuńGenialny kocept! :)
UsuńSłyszałam, że w jakimś szpitalu w Norwegii lekarze i pielęgniarki przemieszczają się po korytarzach szpitalnych na hulajnogach, bo jest szybciej i wygodniej...
Usuń