sobota, 26 września 2015

upiekłaś

- Upiekłaś już chleb?
- Tak. Wczoraj.
- Mogę spróbować?
- Nie.
- Nie udał się?! Mówiłaś, że w przepisie są trzy składniki i nie da się tego zepsuć.
- No i wyszedł tak pyszny, że jeden bochenek zjadłyśmy z młodszą przed obiadem, drugi zjedliśmy już w czwórkę na kolację, trzeci zawiozłam mamie...
- A czwarty?
- To był przepis na trzy...

2 komentarze:

Miejsce na "myśli nieuczesane":