poniedziałek, 21 września 2015

grobu

- Poznałam dzisiaj panią, której córka jest pochowana na cmentarzu obok grobu moich bliskich. Powiedziałam jej, że zawsze częstuje się ogniem z jej zniczy, bo nigdy nie mam przy sobie zapałek. W zamian za to podlewam kwiaty doniczkowe na grobie jej córki. Pani uśmiechnęła się i powiedziała, że ona sprzątała na naszym grobie po ostatniej wichurze. Porozmawiałyśmy chwilę.
Znamy się prawie od lat.

4 komentarze:

  1. To piękne i smutne. Rodzice nigdy nie powinni chować swoich dzieci. Pochować własne dziecko to chyba najgorsze, co może się rodzicom przytrafić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak poważnie, to tak jakoś dziwnie. Ale pięknie.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":