wtorek, 12 maja 2015

systemie

- Przeciętny noworodek śpi 21 godzin na dobę.
- Ale w systemie: 1minuta snu, 10 sekund płaczu, 1 minuta snu, 10 sekund... itd.

10 komentarzy:

  1. I sika też 21 razy na dobę. Uwielbiam dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mimo to - ma te 21 godzin. I nikt go nie budzi, ba, chodza dookola na paluszkach! Szkoda tylko, ze sobie w ogóle sprawy z tego nie zdaje, jak ma dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, Diable. Wcale nie ma dobrze. Dookoła hałasy, zimno, albo gorąco, koszulka grysie w plecki, pielucha drażni tyłek, jeść trzeba, a zębów brak, myją, szarpią, smarują, a jak się taki człowiek obudzi w nocy i chce trochę pożyć, to zmuszają znowu do spania. Przerąbane.

      Usuń
    2. Ja najbardziej zazdroszczę maluszkom spacerków... Ułożą go wygodnie, owiną kocykiem, dbają żeby nie wiało w twarz, od słonka ochronią, półgłosem rozmawiają, zapewniają śpiew ptaszków i brak spalin i jeszcze delikatnie kołyszą podczas cudownych godzin snu... Albo raczej możliwości snu, bo znam takich, którzy na spacerkach spać nie chcieli... ;-)

      Usuń
    3. Tak, tego tez im zazrdoszcze zawsze! Woza cie wszedzie, jak goraco to buty i skarpety sciagna, ty tylko siedzisz, nogami se majtasz pod parasolka i pijesz chlodny kompocik.

      Usuń
    4. Diable, mnie kompocik nawet aż tak nie zachwyca, jak to spanie na świeżym powietrzu!!!

      Usuń
    5. Skończcie te rozważania pliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiisssssssss! To niehumanitarne - jestem w pracy po niedospanej nocy. Za oknem ptaszki, piękna pogoda, tak by się człowiek zdrzemnął pod tym kocysiem na świeżym powietrzu... ech...

      Usuń
    6. Przepraszam, Psie, ale... gdyby tak chociaż w hamaku... ;-)

      Usuń
    7. Dzisiaj to ja bym mogła nawet na nietoperza. Powieki musiałam podeprzeć widelcami...

      Usuń
    8. Poszłam wczoraj spać tak wcześnie, że trudno to nazwać wieczorem i wyspałam się wyjątkowo - jak suseł za kołem podbiegunowym!

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":