- Teraz modne jest robienie sobie zdjęć z książką w ręku i publikowanie ich na facebooku.- Przecież jak ktoś robi sobie zdjęcie, to musi przestać czytać, więc...
- Nie filozuj! Weź książkę do ręki i strzelaj fotki, gdziekolwiek ci się przypomni!
- A okładka powinna konweniować z kolorem bluzy?
- Jakiej bluzy!? Przecież musisz się odpowiednio ubrać!
- Nie mówi się: ubrać, tylko zoutfitować!
To zdjecia kanapki i platków sniadniowych, czy tam innych salatek, juz niemodne? Paczpani, ja nawet do tego nie doszlam...
OdpowiedzUsuńA Ty ciągle, Diable te kanapki...? Teraz biegusiem po sąsiadach, może ktoś ma jakąś książkę, żeby sobie szybciutko zdjęcie zrobić... ;-)
UsuńA gazetka może być? Dajmy na to takie "Życie na ciepło"? Światowo, ale czy wystarczająco intelektualnie?
UsuńGazeta to dla wieśniaków (mogą być miastowi). Musi być książka, ale może to być 50 twarzy Greya".
UsuńJak odpowiednio się ustawisz, to może być nawet książka kucharska. Wystarczy zakładkę położyć na składnikach, a dłoń na zdjęciu gotowej potrawy i nikt nie rozpozna, że to nie jest Bułhakow ;-)
UsuńOve, ale tylko w wersji: "50 fejsów Szarego" ;-)
UsuńOve, to chyba mniej wstydno być wieśniakiem z Faktami i mitami niż oświeconym z 50 twarzami w wiadomym odcieniu :)
UsuńZawsze można okładkę gazetą owinąć... ;-)
Usuń