wtorek, 7 kwietnia 2015

największy

- Największy królik na świecie ma 130 cm długości i waży 22 kg.
- Tak to jest, jak się zostaje wegetarianinem...

10 komentarzy:

  1. i żyje się długo, ale marnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten królik chyba wszystko robi na długo... ;-)

      Usuń
    2. Taki duży królik to chyba długo nie pożyje. Nie te święta, to następne. Właściciele królika chyba nie są wege?

      Usuń
    3. Jeśli wytrzymali z nim od oseska do 130 cm, to chyba są. Albo nie obchodzą tradycyjnej, polskiej Wielkanocy, co też się zdarza ;-)

      Usuń
    4. To jacyś dziwni... normalnemu to by taki kicający pasztet jednak na kubki smakowe via wyobraźnia podziałał. Znajomy mojego Mężczyzny mieszka na obrzeżach miasta ale jest wiochmen pełną gębą (kury i inne ptactwo, pole etc.). Co roku, na wakacje wnuczki mu przywożą swojego króliczka na przechowanie. I wiesz, ten króliczek się zawsze gdzieś dziadziowi zgubi... Trochę się zgubi w garnku, trochę w piekarniku... i na koniec wakacji dziadzio zawsze wnusiom funduje nowego. A za rok podtuczony króliczek znowu się gdzieś dziadziowi gubi...

      Usuń
    5. To jak początek horroru. No bo co stanie się z dziewczynkami, gdy zorientują się, co jedzą...? Ktoś na tym ucierpi. Albo następny króliczek, albo dziadziuś :-)

      Usuń
  2. To dwie kobiety są... więc jak się wkurzą... Boże miej w opiece dziadziusia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była jakaś bajka... Nie jestem pewna, czy to nie bracia Grimm... Tam też wątek pasztetu z dziecka był dość mocno zarysowany :-)

      Usuń
    2. Bracia Grimm lubowali się w takich makabrycznych tematach. Ale nie tylko ja myślę kubkami smakowymi. Dzisiaj dostałam mailem filmik o tych królikach gigantach od mojej siostrzenicy. Mail był zatytułowany "pasztet na metry"... Może to u nas rodzinne?

      Usuń
    3. To się nazywa widzenie konsumpcyjne. Widzisz kogucika narysowanego na zeszycie dziecka i masz ochotę na rosół z makaronem... ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":