wtorek, 27 stycznia 2015

słyszysz?

- Jutro idę na 7.10...
- OK.
- Słyszysz?
- Tak.
- Na 7.10, więc może mogłabyś...
- Yhy...
- Co robisz?
- Udaję, że się nie domyślam, że mam cię podwieźć...

2 komentarze:

  1. Fajnie jest iść na 7.10. Zawsze to dziesięć minut później niż normalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje najszczersze, najgorętsze wyrazy współczucia. :-)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":