niedziela, 25 stycznia 2015

krótszą

- Postanowiłam pojechać krótszą drogą. Niestety przejazd był zamknięty. Przez 10 minut. Potem go otworzyli, mimo że nie przejechał żaden pociąg. Kilku szczęściarzy przedostało się na drugą stronę i przejazd znowu zamknięto. Tym razem na 12 minut. Po 12 minutach przejazd otwarto, mimo że znowu nie przejechał żaden pociąg. Spędziłam 22 minuty na przejeździe, a nie przejechał żaden pociąg. Spóźniłam się 20 minut, bo potem jeszcze musiałam wyjechać z podporządkowanej w lewo, a jakiś idiota przede mną musiał mieć po horyzont pustą drogę, żeby wyjechać na główną...
- Jaki z tego wniosek?
- Jeśli chcesz jeździć krótszą drogą, woź ze sobą termos z kawą, poduszkę, śpiwór, książkę z bardzo długimi rozdziałami, walerianę i instrukcję oddychania relaksacyjnego.

2 komentarze:

  1. To świństwo, że nie pojechał żaden pociąg. Ja bym napisał do dyrekcji, że będę na tym przejeździe o tej i o tej godzinie, tego i tego dnia, i bardzo proszę, żeby mi puścili piękną lokomotywę parową z wagonami z czasów Franciszka Józefa.

    OdpowiedzUsuń
  2. ... jadący z lewej strony, bo wtedy łatwiej się liczy wagony ;-)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":