- Pokaż... No faktycznie.. Nie masz!
- Wiesz co, ty jednak wredna jesteś!
- Ale o co ci chodzi?
- Nie po to ci mówię, że nie mam się w co ubrać, żebyś mi przytaknęła! Zachowujesz się jak wstrętny, egoistyczny, nieczuły, samolubny i nieempatyczny facet!
- Samolubny i egoistyczny to chyba to samo...
- Wiesz co, idź już stąd.
- Ale o co ci chodzi?
- O to, że powinnaś zacząć korzystać z męskiego kibla w knajpie! Bo nie jesteś normalną kobietą!
- A co w takiej sytaucji robi według ciebie normalna kobieta?
- Łączy się w bólu i mówi, że też nie ma się w co ubrać. I obie narzekają. I czują bliskość dusz!
- Jezu... Bliskość dusz z powodu ciuchów?
- Idź już do swojej wiertarki i pilota do telewizora. Tam znajdziesz męską przyjaźń i zrozumienie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":