piątek, 17 września 2021

ciemne

Jestem niezwykle emocjonalną osobą i mam ogromną trudność w pracy z autystykami. Nie rozumiem. Nie ogarniam. Nie czuję.

Wiem co robić, ale w praktyce przychodzi mi to nad wyraz ciężko. Po lekcji z takimi uczniami jestem wypompowana psychicznie i intelektualnie. 

To ciemna strona mojej pracy...

narcystycznej

Zastanawiam, się, co myślą o sobie ludzie o osobowości narcystycznej. Upajają się dźwiękiem swojego głosu? Z upodobaniem patrzą w lustro, żeby zachwycić wzrok niegasnącą urodą? A może wolą spędzać czas w milczeniu, delektując się własnym intelektem...?

Ostatnie odrzucam. Wszyscy ludzie-narcyzy jakich znam uwielbiają gadać i mam ich już po dziurki w nosie. Nie podzielam ich zachwytu ich osobą.


poniedziałek, 13 września 2021

wyhodowałam

Kalina usłyszała diagnozę. Brzmiała ona dokładnie tak: Pani Kalino, niech Pani otwiera szampana!

Wszystko wskazywało na to, że sytuacja jest nieciekawa, a tymczasem okazało się, że nie jest idealnie, ale dramatu też nie ma. Za pół roku kontrola i decyzja o angażowaniu chirurga. 

Pół roku?! Przez pół roku można przytyć 30 kg. Albo dojść pieszo do Tanzanii. Albo napisać jeden tom "W poszukiwaniu straconego czasu". 

Nie martwię się. Oglądam te części ciała, które spłatały mi figla i nie mogę uwierzyć, że wyhodowałam sobie takie cuda. 



środa, 8 września 2021

oszukuję

Próbuję się pozytywnie nastawiać. 

Będzie jak ma być i wtedy się okaże, że jest dobrze - myślę i czuję, że trochę sama się oszukuję. 

poniedziałek, 6 września 2021

szlag

Zaczynam akcję dbania o siebie. 

Odkładałam, odkładałam i los pokazał mi środkowy palec. 

Dziś rano o 8:02 zadzwoniłam i umówiłam wizytę w poradni onkologicznej. 

Niech to szlag.

niedziela, 5 września 2021

objawy

Osoby, które przeszły covid-19 odczuwają zmęczenie, problemy z pamięcią. Trudniej się motywują, najchętniej spędzałyby cały dzień w łóżku. Są osłabione, spowolnione. Nazywają to mgłą pokowidową. 

A co mają powiedzieć osoby, które uchroniły się przed wirusem, nie chorowały na covid-19, a mają te same objawy? ;-)


środa, 1 września 2021

kartek

 W erze cyfryzacji wszystkiego rozdajemy rodzicom do podpisania kilkanaście kartek. A drzew żal...

wtorek, 31 sierpnia 2021

ograniczenia

Uczniowie mają zachować w szkole dystans 1,5 metra. Nie muszą nosić maseczek podczas przerw w salach i na dziedzińcu, ale na korytarzu szkolnym - muszą. Powinni wychodzić na zewnątrz nawet podczas 5-minutowej przerwy. Uczniowie nie powinni wędrować po szkole - wszystkie lekcje w jednej sali. 

I wiele, wiele innych pomysłów, które niezbicie świadczą o tym, że ktoś kto to opracował, zapomniał, że w szkole przebywają dzieci, a budynki szkolne mają pewne ograniczenia. Chociażby lokalowe...


nad

- Starsza córko, gdy byłaś mała dziewczynką, zastanawiałam się, czy poradzę sobie z rozmawianiem z Tobą o wszystkim. O byciu matką, o seksie, o antykoncepcji, o relacjach, o chorobach w naszej rodzinie, o narkotykach, miesiączkach... Teraz wiem, że nie jest tak źle, jak przewidywałam.
- Trudno, żebyś nie umiała ze mną rozmawiać, skoro mamy ze sobą taki bliski kontakt - odpowiedziała starsza córka, a ja uniosłam się nad ziemię i wcale nie chcę na nią opadać. 

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

formie

Złamałam złotą zasadę i kupiłam sobie 4 książki. Przypomniało mi się, jakie to miłe mieć swoje, własne. I obawiam się, uzależnienie wróci w najgorszej formie... ;-)

piątek, 27 sierpnia 2021

cieszy

 

- Mamo, jest już mój nowy plan na stronie szkoły - napisała w smsie młodsza córka Kaliny. - Bardzo fajny!

Kalina cytuje, gdyż warto pokazywać światu, że są jeszcze ludzie, których wszystko cieszy i zawsze szklankę do połowy pustą widzą jako całkiem wypełnioną.

środa, 25 sierpnia 2021

mamy

Opróżniam mamy mieszkanie. Nie jest łatwo. Każdy przedmiot przykleja się do mnie i patrzy na mnie oczami mojej mamy.

Ciuchy wywiozłyśmy dziś do tzw. "szafy osiedlowej", czyli miejsca, gdzie każdy może oddać i wziąć, co potrzebuje. Bluzeczki natychmiast zostały zabrane przez panie, które akurat były w trybie "wziąć". 

Ulżyło mi. Oddać łatwiej niż wyrzucić.

niedziela, 22 sierpnia 2021

jakoś

Nie zdążyłam zadbać o siebie podczas urlopu. W czasie roku szkolnego jest to jeszcze trudniejsze. Cóż. Jakoś to będzie. 

Kilka dni temu zdecydowałam się na zrobienie dziurek w uszach. Spodziewałam się nieco bólu, trochę ekscytacji i sporo radości. Było inaczej. Dochodzę do siebie. 

Skończyłam czytać książkę napisaną przez założyciela fundacji, działającej w obszarze ochrony zagrożonych gatunków. Jestem przerażona, zarówno ogromem zagrożenia, jak i tym, jak bardzo nie wiemy, jak sobie z tym poradzić. Czuję, że odpowiednie byłoby tu zdanie "Nie ma już ratunku", ale chciałabym, żeby nie było prawdziwe. 

Zbieram nasiona roślin łąkowych, ponieważ wiosną zamierzam zamienić lichy trawnik w ogródku na łąkę. Chociaż tyle mogę. 

poniedziałek, 16 sierpnia 2021

Kąpiele

Nie jestem specjalistką od leśnych kąpieli. Raczej porównałabym się do człowieka, który kiedyś zobaczył muchę, a wypowiada się na temat awiacji, ale przedstawiam, co zrozumiałam i co sobie sama dopowiedziałam:

Japończycy zaczęli badać wpływ kontaktu z dziką przyrodą na zdrowie człowieka. Odkryli, że jest między naturą a naszym samopoczuciem zależność. Zmierzyli, zważyli i dobudowali teorię. Która to teoria wcale a wcale nie jest mi potrzebna do szczęścia.

Idea leśnych kąpieli jest popularyzowana. A wygląda to tak:

grupa ludzi niespiesznie, z uwagą, wsłuchując się, wwąchując i wpatrując przechadza się po miejscach dzikich i pięknych. Ktoś kąpielowy spacer przygotowuje, prowadzi, zachęca do chodzenia po trawiastych chaszczach, wilgotnych brzegach strumieni, omszałych zagajnikach. Każdy może powiedzieć co ciekawego zauważył, co usłyszał, jak się czuje. Porównuje się zapach lasu liściastego i iglastego, łąki i brzegu jeziora. Wszystkiego się dotyka, można oglądać każdą napotkaną ważkę i liczyć nitki w pajęczynie. Ale nie trzeba. Można zamknąć oczy i próbować ustawić twarz tak, żeby wiatr wiał na oba policzki tak samo. A można też usiąść przy pniu i robić wielkie nic. Bo to kąpiel jest, a ta, jak wiadomo, u każdego wygląda inaczej. 

Dotarłam na kąpielowy spacer z uciskiem w klatce piersiowej, w  stresie, z niepokojem i ściśniętym gardłem. Przez pierwsze dwie godziny nie odezwałam się ani słowem, bo struny głosowe miałam związane w wielki supeł. Powoli stres się ulotnił, wiatr wywiał mi ucisk z ciała, palce u rąk przestały zaciskać się wokół kciuków, przypomniałam sobie, że chcę się napić i zjeść ryżowego wafla. A potem posiedziałam oparta plecami o wielką sosnę i zrobiłam sobie przy niej zdjęcie. Sosna nie wspomniała o RODO, więc zamieszczam:

przyrodzie

Byłam na japońskiej "leśnej kąpieli". 

Niezwykły sposób spędzania czasu. 

W przyrodzie. Wśród przyrody. Razem z przyrodą. 

Odpowiadając na ewentualne pytanie: polecam!


sobota, 14 sierpnia 2021

potrzebuję

Wysłuchałam wywiadu Magdy Mołek z Natalią de Barbaro. 
Po pierwsze: mała zamiana słów: 'muszę' na 'potrzebuję'. 
Potrzebuję.
Czy na pewno potrzebuję?
Czy robię, bo przymus, bo okoliczności, bo inni, bo presja, bo itp.

piątek, 6 sierpnia 2021

arachnofobię

Kalina uwielbia trzmiele.

Kalina czyta teraz książkę, napisaną przez brytyjskiego trzmielologa.

Kalina jest zaskoczona, bo trzmielolog ma arachnofobię. Kalina też ją ma.

Biolodzy są dziwni.

woda

Pada.

To słowo doskonale określa stan meteorologiczny.

Kalina jest z młodszą córką nad jeziorem.

Jak powiedział Lis, woda z góry, woda z dołu.


wtorek, 3 sierpnia 2021

tłumy

Jutro Kalina jedzie na 5 dni z młodszą córką do domku nad jeziorem. 

Szanowne tłumy poprosimy o pozostanie w domu.