piątek, 26 kwietnia 2013

szpinak

- Lubisz szpinak?
- Tak, lubię, ale nie na moim talerzu...

widziałam

- Widziałam wczoraj świetny film.
- Jaki?
- Nie pamiętam tytułu, ale był o facecie, który mieszkał w ogromnym mieszkaniu,
chyba w Nowym Jorku.
- A kto tam grał?
- Nie pamiętam.
- To z całego filmu zapamiętałaś tylko to mieszkanie?
- Nie. Jeszcze miał w samochodzie koc, taki sam jak ja...

środa, 24 kwietnia 2013

dostałam

- Dostałam podwyżkę!
- To super! Może wreszcie uda ci się odłożyć na tę wycieczkę do Nowej Zelandii?
- 40 zł brutto.
- No, to trochę potrwa, zanim odłożysz, ale nie zniechęcaj się!

rybka

- Mmm.. Pyszna rybka. Delikatna... Jaka jest twoja ulubiona ryba?
- Chyba dorsz. Prosty, ale pyszny. A twoja?
- Lubię każdą z wyjątkiem śledzia. Nie lubię śledzi w żadnej postaci. A to co jest?
- No nie wiem...
- Chyba mi nie powiesz... O nie! Przecież wiesz, że nie lubię śledzi!

zaczynam

- Zaczynam biegać!
- Od kiedy?
- Od dzisiaj!
- To ile dzisiaj przebiegłaś?
- Na razie kupiłam odpowiednie buty, spodnie, bluzę, czapeczkę, zegarek i bieliznę...
- No to teraz jeszcze tylko musisz zacząć...

położenie

- I ty wierzysz, że położenie torebki na podłodze powoduje, że uciekają z niej pieniądze?
- Tak.
- A co na to Chrystus?
- Myślisz, że nosił torebkę?!

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

obwisła

- Twarz mi się jakaś taka obwisła zrobiła...
- Pokaż! No rzeczywiście... Trochę tutaj...
- Nienawidzę cię!
- Mówisz do mnie, czy do lustra?
- Do ciebie. Co lustro jest tu winne?

stało

- Co się stało z tymi ziemniakami?
- Nic.
- Przecież tego się nie da przełknąć!
- To nie przełykaj.
- Ale co się stało?
- Po pierwsze: nie zaczyna się zdania od: ale.
- A po drugie?
- To ty chcesz jeszcze drugie danie po tych ziemniakach?

boli

- Tak strasznie boli mnie noga, że nie mogę chodzić!
- To jak tu przyszłaś?
- Nie bądź taka skrupulatna...

piątek, 19 kwietnia 2013

pójdziemy

- Pójdziemy na spacer na targ staroci?
- Po co?
- Pooglądać!
- To ja wolę pooglądać telewizję.

obraz

- Kupiłam śliczny obraz do przedpokoju!
- Pokaż?
- Śliczny, prawda? Od razu, gdy go zobaczyłam, poczułam, że śliczny.
- Wiesz, ja jakoś tego nie czuję... A co ci się w nim podoba?
- Jak to co? No śliczny przecież jest! To chyba wystarczy!?

polega

- Wiesz może, na czym polega nadczynność tarczycy?
- Chyba się chudnie. A co?
- Nie, to muszę coś innego wymyślić, żeby uzasadnić moje tycie...
- Może za dużo jesz?
- Nie bądź złośliwa! Powinnaś mnie wspierać w poszukiwaniu właściwej choroby!

zjemy

- Co zjemy na kolację?
- Wolisz, żebym coś wymyśliła, czy raczej mam powiedzieć, że jest mi wszystko jedno.
- Dzisiaj możesz wymyślić. Ale bez wymyślania...
- A na co ty masz ochotę?
- Jajecznica.
- Świetnie. To właśnie chciałam powiedzieć!

Fabian

- Pamiętasz chłopaka Izy?
- Fabiana? No pewnie! Przyjaźniłaś się z nim w liceum...
- Tak... Kiedyś się na niego wkurzyłam i w złości krzyknęłam
 do niego: Pawian!
- Okropne!
- To była pomyłka! Przyrzekam! Przejęzyczyłam się!
- Akurat! A ciekawe co by na to powiedział Freud?
- No wiem... Od czasu tego pawiana, Fabian przestał się do mnie odzywać...

pilot

- Gdzie jest pilot od telewizora?
- Już od wczoraj go nie ma...
- Sprawdzałaś w swojej torebce?
- No wiesz!? To, że jeden jedyny raz pomyłkowo wzięłam go za telefon, nie oznacza, że teraz zawsze...
- Sprawdź. Tylko dla zasady.
- Co?! .... O nie! To niemożliwe!
- Najważniejsze, że się znalazł!

dwudziestolatków

- Wsiadłam do tramwaju pełnego wysportowanych dwudziestolatków. Koszykarze jacyś, czy coś takiego. Stanęłam wyprostowana obok nich i się wdzięczę. Nagle jeden z nich wstał i szarmancko ustąpił mi miejsca. Uraczyłam go uśmiechem nr 5, a on powiedział: "zawsze ustępuję miejsca starszym kobietom".
- Bezczelny!
- Też tak uważam! Cham!

czwartek, 18 kwietnia 2013

ogromny

- Pamiętasz ten ogromny dom, w którym mieszkała ciotka Honorata?
- Kiedyś się w nim zgubiłam! Koszmarnie duży!
- Przejeżdżałam dzisiaj obok niego. Jest niewiele większy od domu mamy...
- Co ty mówisz?! Naprawdę? Jest taki mały?
- Też się zdziwiłam... I ta miejscowość nad Odrą...
- To nie była Odra, tylko Warta!
- A ja byłam dzisiaj nad Odrą!
- Pomyliłaś miasta!
- To całe szczęście! Jest nadzieja, że dom ciotki Honoraty naprawdę był duży!

skaczesz

- Co tak skaczesz po tych programach? Nie możesz się na jakimś zatrzymać?
- Pilot służy własnie do zmieniania programów!

słowo

- Słowo biblioteka kojarzy mi się z proszkiem do prania...
- Ja generalnie nie mam nic przeciwko twoim filozoficznym wynurzeniom, ale akurat w tej właśnie chwili nie mam na nie najmniejszej ochoty!
- A literatura z włoską potrawą...