piątek, 15 marca 2013

nieświadome

- No i co ty zrobiłaś?
- No co? No co? Rozmawiałam przez telefon. Nie moja wina, że położyłaś tu te kartki!
- Ale musiałaś je od razu całe zakolorować?
- To nie jest zakolorowanie, tylko nieświadome rysunki, przekazujące stan emocjonalny mojego umysłu podczas rozmowy telefonicznej z byłym szefem.
- Współczuję temu szefowi...

ohyda

- Boże! Co ty masz na twarzy?
- Maseczkę. A co?
- Ale dlaczego ona jest taka ohydna?
- Bo ohydna maseczka przyciąga całą ohydę z mojej twarzy i wtedy zostanie już tylko piękność i młodość...
- Oby coś zostało... Bo inaczej będzie ci jedzenie dziurami po policzkach wypadało...

czwartek, 14 marca 2013

gadasz

- Do kogo ty gadasz?
- Do nikogo. Mówię na głos tak na wszelki wypadek, gdyby się akurat znalazł ktoś inteligentny, kto by mnie usłyszał...
- Każdy wariat, który gada sam do siebie twierdzi, że z kimś rozmawia.
- Ciekawe, skąd się tak dobrze znasz na wariatach...?

środa, 13 marca 2013

kura

- Myślisz, że jak kura zniesie jajko, to odczuwa z nim jakiś związek emocjonalny?
- Nie dam się wkręcić w żadne wegetariańskie historyjki! Oświadczam, że lubię jeść mięso, zwłaszcza wieprzowinę, lubię mleko i jaja, lubię golonkę i schab!
- A ja chciałam tylko filozoficzną rozmowę zacząć. Ale jak ktoś ma żołądek zamiast mózgu, to nic nie poradzisz!

patyczaki

- Nie rozumiem, po co ludzie hodują patyczaki!
- Z tego samego powodu, z którego wypływają na samotne rejsy dookoła świata!
- Czyli po to, żeby robić coś, czego i tak nie widać?
- Nie. Po to, żeby zrobić coś innego niż wszyscy i mieć z tego radość!
- To ja już bym wolała zjeść rosół w Wigilię!

zima

- Kiedy wreszcie skończy się ta zima?!
- Wiosną!

rybki

 - Myślisz, że rybki w akwarium widzą nas przez szybkę?
- Mam nadzieję, że nie. Zwłaszcza, jak mamy na obiad łososia...

żółtko

- Dlaczego cholesterol znajduje się w żółtku jaja?
- Bo dzięki temu masz czas podczas jedzenia jajka, żeby przemyśleć, czy na pewno chcesz to zjeść...
- Tak. Szczególnie dotyczy  jajecznicy...

zła

- Ta durna sprzedawczyni przekonywała mnie, żebym kupiła sweterek w kolorze, który mi kompletnie nie odpowiada!
- No i co?
- No i kupiłam!
- To chyba musisz być raczej zła na siebie, a nie na nią!
- No przecież jestem! Chyba widać!?
- U ciebie wszystkie wkurzenia manifestują się tak samo... Szkoda, że na czole ci się nie wyświetla zdjęcie tej osoby, na którą jesteś zła!
- Twoje mogłabym sobie wytatuować!

miss

- Myślisz, że fajnie jest być Miss Polonia?
 - Tak. Obojętnie jaką głupotę palnie i tak wszyscy uznają, że to zupełnie normalne...

książka

- Znowu czytasz tę samą książkę?
- A co ci to przeszkadza?
- Nie przeszkadza mi, ale zastanawiam się, czy czytasz dlatego, że już nie pamiętasz, czy czytasz dlatego, że chcesz ją wreszcie zrozumieć?
- Czytam dlatego, że mi się podoba. Wiem, że to dla ciebie trudne, ale są na świecie ludzie, którzy czytają nie tylko książkę kucharską i instrukcję obsługi DVD!
- No tak. Ty na przykład zawiesiłaś się na trzeciej opcji...

wizyta

- Zapomniałam, że mam dzisiaj wizytę u lekarza!
- U neurologa z powodu Alzheimera?

stówa

- Możesz mi pożyczyć stówę?
- A co to znaczy pożyczyć?
- No dobra. Niech ci będzie. Dawaj stówę i nie marudź!

mechanizm

- Znowu zużyłaś całe mleko?
- Nie zużyłam, tylko wypiłam!
- W twoim przypadku nie ma żadnej różnicy. Przecież ty masz mechanizm kół zębatych zamiast serca!

ulica

- Nie mogę znaleźć tej ulicy! Podobno gdzieś niedaleko Pogodnej, a niedaleko Pogodnej nie ma nic takiego!
- A masz dobrą mapę?
- Nie. Wzięłam losowo wybrany kawał papieru i szukam ulicy. Masz mnie za kompletną idiotkę?
- Nie chodzi mi o to... Tylko czasem można szukać na mapie innego miasta...
- No coś ty! Oszalałaś!? Sama zobacz!... No dobra. Jestem idiotką.

wtorek, 12 marca 2013

jedzie

- Jedzie tym swoim samochodem, gwiazda jedna i nikogo nie wpuści...
- Ona prawdopodobnie nigdy nie włącza się do ruchu. Parkuje samochód na środku ulicy, potem tylko wsiada, rusza, jedzie do pracy, zostawia samochód na środku ulicy i dlatego nie wie, że każdy kiedyś rusza, każdy kiedyś zmienia pas, każdy kiedyś wjeżdża z podporządkowanej.
- Ale swoją drogą, to wkurza mnie, jak ludzie się z tych podporządkowanych wpychają...
- Nie, ty nie jesteś gwiazdą, co nikogo nie wpuści... Nie...

poniedziałek, 11 marca 2013

partia

- Chyba zapiszę się do jakiejś partii politycznej...
- Zwariowałaś?
- Widzisz!? To jest stereotyp! Jak tylko ludzie widzą kogoś, kto jest w partii, to myślą, że wariat!
- Czy ja wiem... Stereotyp...?

24 h

- Na tym sklepie jest napisane 24 h, a on przecież jest w nocy nieczynny!
- 24 h oznacza, że jest czynny do 24 godziny...
- Manipulacja informacją. Już nigdy nie będę tu kupować!
- Szczególnie po północy...

pomoc

- Zauważyłaś, że jak się włącza "pomoc" w komputerze, to dopiero wtedy człowiek zaczyna potrzebować prawdziwej pomocy?

sobota, 9 marca 2013

chciałaś

- Może pójdziemy dzisiaj do kina?
- A na co?
- Dobra. Nie pójdziemy.
- Nie mogę zapytać, na co?
- Przecież od razu widać, że nie chciałaś... Chciałaś? Tylko szczerze!
- Nie. Ale wkurza mnie, że to widać!

mecz

- Oglądasz mecz?
- Chyba widać!
- A kto gra?
- Nie wiem.
- A jaki jest wynik?
- Nie mam pojęcia.
- To po co oglądasz?
- Bo się zastanawiam, jak oni rozpoznają bramkarza od sędziego, skoro obaj są ubrani na czarno...
- Bramkarz ma takie duże rękawice...
- Faktycznie! Czyli jednak się da odróżnić!

druty

- Kupiłaś pałeczki do sushi?
- To są druty!
- Co chcesz naprawić?
- To są druty do robienia z włóczki szalików, czapek, rękawiczek... Teraz są modne dzianiny, więc kupiłam druty...
- Jak będziesz miała zamiar na nich robić, to daj znać - wyjdę z domu... Wyobrażam sobie, jak będziesz tym rzucać po ścianach, a to przecież ostre narzędzia!

piątek, 8 marca 2013

krewetkowa

- Co dzisiaj na obiad?
- Zupa krewetkowa.
- Umiesz zrobić zupę krewetkową? Gdzie się nauczyłaś?
- Sama się nauczyłam. Biorę chińską zupę krewetkową, zalewam wrzątkiem, mieszam 4 razy w lewą stronę, 2 razy w prawą i proszę! Brylion Chińczyków nie może się mylić, co jest najlepsze!

gdzie

- Gdzie są nożyczki? Dlaczego nie odkładasz ich na właściwe miejsce? Ciągle ci powtarzam i powtarzam, żebyś była bardziej uporządkowana, a ty bałaganisz, jak zwykle!
- Dbam o twój rozwój intelektualny. Podobno podczas kłótni wzrasta poziom aktywności w pewnych obszarach mózgu. Oczywiście u ciebie nie ma gdzie wzrastać, ale jednak...

kisiel

- Instrukcja przygotowania kisielu pisana jest chyba dla idiotów!
- No wiesz! Wiele razy mi się zdarzyło, że zapomniałam rozmieszać proszku w zimnej wodzie i się nie udał...
- Właśnie o tym mówię! Dlaczego tak ją napisali, że normalny człowiek ciągle się myli i źle to robi?
- Nie odpowiem...
- Nie odpowiadaj!

normalny

- Przeciętny, normalny człowiek ma dla mnie większą wartość, niż jakiś stuknięty geniusz, w słomkowym kapeluszu i różowych tenisówkach! Normalność, to jest to, co cenię najbardziej. Każdy człowiek, który jest genialny w jakiejś dziedzinie, ma niedobory w innej...
- Czekaj, czekaj. Zastanawiam się, czy dzwonić po pogotowie psychiatryczne, czy raczej zacząć cię nagrywać...
- Jesteś walnięta!
- Czyli według twojej teorii jednocześnie genialna...

śpiewasz

- Co ty śpiewasz pod nosem?
- "My, pierwsza brygada"...
- Wolałabym nie wiedzieć...

kosze

- Dlaczego kosze na śmieci są zawsze stawiane obok ławek?
- Bo widocznie jak się siedzi, to ma się czas na robienie porządków w kieszeniach, torbach i w życiu...
- Tak. Szczególnie gdy się siedzi w więzieniu.

sok

- Może kupimy ten sok?
- A jaki ma skład?
- Normalny. Witamina E we wszystkich numerach i aromat identyczny z naturalnym.
- Przynajmniej piszą prawdę..
- Tak... Zwłaszcza, że jest na nim napisane: sok 100% naturalny...

majątek

- Już wiem, jak zbiję majątek! Będę się wynajmować jako osoba, która zawsze wybiera najwolniejszą kolejkę do kasy. Wtedy inni będą mogli wybrać szybsze kasy i zaoszczędzą mnóstwo czasu...

katar

- Jak kiedyś złapię tego durnia, co wymyślił katar...
- Przecież katar wymyśliły firmy, produkujące krople do nosa!
- Serio?
- Ty chyba nie masz normalnego kataru, tylko ci mózg wypłynął przez nos... Naprawdę myślałaś, że mówię poważnie?
- Daj mi spokój i pudełko z chusteczkami!

szyby

- Skrobałam dzisiaj szyby w samochodzie. Lód gruby jak stal kuloodporna. I nagle przyszedł właściciel samochodu, który stał obok mojego. Wyjął z kieszeni taki mały, sprytny psik-psik, popryskał swoje szyby, lód się natychmiast rozpuścił, a facet wsiadł do samochodu i odjechał...
- Bezczelny!
- Prostak!
- Bez wyobraźni!
- Płaci grubą kasę za siłownię, a rano mu sie poćwiczyć na świeżym powietrzu nie chce...
- No, to gościa mamy już odhaczonego. Jeszcze ktoś cię dzisiaj wkurzył?

czwartek, 7 marca 2013

opony

- Zbliża się lato. Trzeba zmienić opony na letnie...
- Ale które opony? Te na brzuchu, czy te w samochodzie?

środa, 6 marca 2013

zadzwonisz

- Mam do ciebie prośbę. Następnym razem, zanim do mnie zadzwonisz, spójrz na zegarek!
- Spojrzałam. Była 3.15. Skąd mogłam wiedzieć, że to w środku nocy, przecież właśnie się obudziłam, myślałam że jest popołudnie i chciałam zapytać, czy z mamą wszystko dobrze...
- A nie pomyślałaś, że taniej by było przejść do mojego pokoju i spytać osobiście?
- Jak się budzę, to logiczne myślenie jest daleko ode mnie...
- Zauważyłam. Było w moim pokoju. Jak zwykle!

wtorek, 5 marca 2013

chrapiesz

- Chrapiesz !
- A ty gadasz przez sen!
- Ale ty głośniej!
- Bo powtórzę, co mówiłaś!
- Dobra. Nie chrapiesz.

robak

- Fuj! Jadłam jabłko, a w środku był robak!
- To się ciesz. Jabłko było niepryskane. Sama natura. Wolne od pestycydów. Zdrowe, pełne witamin jabłko!
- Już prawie mnie przekonałaś... Powiedz coś jeszcze o efekcie cieplarnianym i wymieraniu gatunków na Madagaskarze i normalnie nadam temu robakowi imię!

najgorsza

- Najgorsza rzecz na świcie to katar!
- Wczoraj mówiłeś, że przerwy na reklamę podczas horroru!
- Ale dzisiaj - katar!
- Wyolbrzymiasz wszystko. Jesteś niewiarygodna w tym rzucaniu słów na wiatr...
- Wiesz co, odwołuję! Najgorsza rzecz na świecie to brak zrozumienia u własnej siostry!
- Tak, tak... A jutro powiesz, że najgorsza rzecz na świcie to urwany guzik od płaszcza...
- Naprawdę? Chyba jednak zmienię cię już dziś na ten guzik...

jak

- Jak byś się chciała zestarzec?
- Powoli...

nawrzeszczałam

- Nawrzeszczałam przed chwilą na sprzedawczynię...
- I co, lepiej ci?
- A wiesz, że wcale nie...

umieścił

- Co za dureń umieścił bezpieczniki w takim miejscu!?
- To nie są bezpieczniki, tylko szafka z licznikami wody!
- To są liczniki wody? A ja myślałam, że to pokazuje zużycie prądu! To gdzie są bezpieczniki?
- Tu. Na samym wierzchu!
- Co za idiota umieścił to w takim miejscu, żeby szpeciło cały przedpokój!

zakończenie

- Lubisz czytać wcześniej zakończenie książki?
- Tylko w kryminałach...
- Co!? Właśnie w kryminałach nie powinnaś czytać!
- Ale czytam. Jeśli zgadza się z moimi podejrzeniami, przestaję czytać. Jeśli się nie zgadza, zastanawiam się, czy jest prawdopodobne. Jeśli nie jest - przestaję czytać, a jeśli jest, to...
- A przeczytałaś jakiś kryminał cały?
- No nie wiem... Chyba jednak nie...

różnica

- Wczoraj spałam 11 godzin, dzisiaj 4,5 i nie ma żadnej różnicy - jestem dokładnie tak samo niewyspana!
- Szkoda, że to samo nie dotyczy jedzenia. Ile byśmy kasy zaoszczędziły...
- Gdybyśmy mniej jadły?
- Nie! Gdybyś ty mniej jadła! Ja czuję różnicę, gdy śpię za krótko!

poniedziałek, 4 marca 2013

pieniążki

- Pieniążki, zdrówko, samochodzik... Co to jest z tymi zdrobnieniami?
- Daj spokój. Tylko idioci zdrabniają wszystko. Może mieli parszywe dzieciństwo. No to co? Napijemy się kawusi?
- Kawusi z mleczkiem. A ciasteczka jeszcze są?

strona

- Zawsze podjeżdżam złą stroną do dystrybutora paliwa.
- Może sobie nakleisz strzałkę przy kierownicy, to będziesz pamiętała...
- Już mam naklejone, z której strony jest pierwszeństwo na skrzyżowaniu, w którą stronę muszę zjechać na wiadukcie, żeby dojechać do pracy i w którą stronę włącza się wycieraczki na przedniej szybie...
- A może ty podjeżdżasz z dobrej strony, tylko oni dystrybutor postawili ze złej?
- Dziękuję ci! Oczywiście, że tak!

najtańsze

- Najtańsze produkty w skepach są ustawiane na najniższych półkach...
- Cholerna dyskryminajca wysokich klientów i osób z dyskopatią!

jajko

- Zwykłe jajko kosztuje 70 groszy, a jajko od szczęśliwych kur ponad 1 zł...
- Naprawdę? Aż tyle płacimy za szczęście jakiejś gdaczącej poczwary?
- Też uważam, że to przesada. Zwłaszcza, że przecież uwielbiamy kurczaka curry...
- I rosół...
- I pieczone filety w miodzie...

kolejka

- W kolejce do kasy były przede mną cztery osoby. Przy pierwszej zaciął się terminal do kart, druga nie miała ceny na galaretce i czekała aż ją znajdą, trzecia wdała się w dyskusję z kasjerką na temat ceny, która jej zdaniem była wyższa niż na półce, a czwarta wyjęła z portfela garść drobnych i razem je przeliczały.
- Dobrze, że chociaż z tobą szybko poszło.
- Niezupełnie... Okazało się, że to jest kasa do 10 produktów, kasjerka musiała wszystko wycofywać, a ja przenosiłam się do innej kasy...
- Współczuję...
- Dzięki!
- Nie tobie! Tej kasjerce! Kasa dla normalnych inaczej...

niedziela, 3 marca 2013

ponury

- Dzisiaj jest taki ponury dzień...
- Gdy ogłoszą konkurs na logo depresji, to wyślę twoje zdjęcie!

ciepło

- Patrzę przez okno - na dworze ciepło i przyjemnie... Wychodzę cienko ubrana i okazuje się, że to oszustwo!
- Ale dlaczego przypuszczałaś, że w marcu będzie ciepło i przytulnie?
- Nikt cię nie prosił o lekcje filozofii!

wielokrotne

- Z używaniem toreb wielokrotnego użytku wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, że trzeba pamiętać, żeby je brać ze sobą na zakupy...