- No co? No co? Rozmawiałam przez telefon. Nie moja wina, że położyłaś tu te kartki!
- Ale musiałaś je od razu całe zakolorować?
- To nie jest zakolorowanie, tylko nieświadome rysunki, przekazujące stan emocjonalny mojego umysłu podczas rozmowy telefonicznej z byłym szefem.
- Współczuję temu szefowi...