W nocy we śnie coś zgubiłam. Bardzo ważny przedmiot.
Mieszkałam wtedy w kamienicy z pięknym wewnętrznym podwórkiem.
Koleżanka pomagała mi to odszukać, ale ciągle coś nas odciągało i nie zdążyłyśmy. Co chwilę musiałyśmy robić coś innego. Banalnego.
To bardzo frustrujące.
Nie dość, że nie odnalazłam, to jeszcze nie wiem, co to było.
I na dodatek powodem klęski było to, że angażowałam się w wiele drobnych, niepotrzebnych rzeczy.
I tu przydałby się tybetański mnich, który siedząc na podłodze w ciemnej obórce, otulony dymem z kadzidełka wyjaśniłby Kalinie, że powinna wyciągnąć z tego snu wnioski dla siebie.
Same wnioski nie wystarczą. Kalina wie. Potrzebny jest jeszcze przycisk "start" i rozpoczęcie wdrażania.
nie lubie takich snów...mam ostatnio sporo. zapewne związane z niepokojem, lękiem...
OdpowiedzUsuńCo noc ma m dziwne sny. Zupełnie, jakby mój mózg nie znosił próżni...
UsuńAż strach interpretować...
OdpowiedzUsuńStrach też śnić
UsuńSen - mara. Najlepsze sa sny, ktorych sie nie pamieta. Analizowanie snow nic nam nie wyjasni, bardziej zaniepokoi.
OdpowiedzUsuńMyślę, że sny odzwierciedlają nasze niepokoje.
UsuńI dlatego sobie marzę, żeby ktoś wymyślił urządzenia do nagrywania snów! TV, Netflix, kino by zbankrutowały:)( no, mogłoby dochodzić do rozwodów:☺️)
OdpowiedzUsuńAlbo do ponownego rozkwitu niektórych związków :-D
UsuńNie interpretuję snów, nie jestem fanką horrorów, a wciąż muszę je przeżywać, to nie jest fajne.
OdpowiedzUsuńTeż coś często gubię w śnie i zwykle jest to szkolny plecak. Liceum skończyłam ponad dekadę temu, dodam.
OdpowiedzUsuń