czwartek, 28 listopada 2024

Wnioski

W nocy we śnie coś zgubiłam. Bardzo ważny przedmiot.

Mieszkałam wtedy w kamienicy z pięknym wewnętrznym podwórkiem. 

Koleżanka pomagała mi to odszukać, ale ciągle coś nas odciągało i nie zdążyłyśmy. Co chwilę musiałyśmy robić coś innego. Banalnego. 

To bardzo frustrujące.

Nie dość, że nie odnalazłam, to jeszcze nie wiem, co to było.

I na dodatek powodem klęski było to, że angażowałam się w wiele drobnych, niepotrzebnych rzeczy.

I tu przydałby się tybetański mnich, który siedząc na podłodze w ciemnej obórce, otulony dymem z kadzidełka wyjaśniłby Kalinie, że powinna wyciągnąć z tego snu wnioski dla siebie. 

Same wnioski nie wystarczą. Kalina wie. Potrzebny jest jeszcze przycisk "start" i rozpoczęcie wdrażania.

10 komentarzy:

  1. nie lubie takich snów...mam ostatnio sporo. zapewne związane z niepokojem, lękiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co noc ma m dziwne sny. Zupełnie, jakby mój mózg nie znosił próżni...

      Usuń
  2. Aż strach interpretować...

    OdpowiedzUsuń
  3. Sen - mara. Najlepsze sa sny, ktorych sie nie pamieta. Analizowanie snow nic nam nie wyjasni, bardziej zaniepokoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sny odzwierciedlają nasze niepokoje.

      Usuń
  4. I dlatego sobie marzę, żeby ktoś wymyślił urządzenia do nagrywania snów! TV, Netflix, kino by zbankrutowały:)( no, mogłoby dochodzić do rozwodów:☺️)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo do ponownego rozkwitu niektórych związków :-D

      Usuń
  5. Nie interpretuję snów, nie jestem fanką horrorów, a wciąż muszę je przeżywać, to nie jest fajne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też coś często gubię w śnie i zwykle jest to szkolny plecak. Liceum skończyłam ponad dekadę temu, dodam.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":