poniedziałek, 4 listopada 2024

ufnością

Kolega Kaliny, lekarz, od lat jeździ leczyć ludzi w Nepalu. Wykonuje tam mnóstwo zabiegów, będąc jedyną nadzieją dla dziesiątek chorych osób.

Nepalczycy są niezwykle spokojni, poddają się leczeniu z ufnością, doceniają oferowaną im pomoc.

W tym roku kolega lekarz wybiera się do Papui Nowej Gwinei. 

- Będzie inaczej - powiedział zatroskany. - Mieszkańcy Papui to ludzie waleczni i walczący. Są wybuchowi i nieposkromieni. Pracujący tam lekarze są instruowani, że w razie wybuchu emocji u pacjenta muszą natychmiast wybiec do innego pomieszczenia i tam się zamknąć na kilkanaście minut. Po tym czasie awantura zwykle przycicha. 



9 komentarzy:

  1. Brakuje mi słów, żeby wyrazić podziw i szacunek dla takich ludzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy podjąć decyzję, że chce się zrobić coś innego, niż inni. Reszta przychodzi sama.

      Usuń
  2. Podziwiam i jednocześnie mieszane mam odczucia, bo i u nas lekarzy coraz mniej, zwłaszcza specjalistów. Co do pacjentów, to u nas jak Papui, nie raz medyków z pogotowia zaatakowano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powodem tego chyba były najczęściej różne substancje, wcześniej dobrowolnie przyjęte przez pacjenta, prawda?

      Usuń
  3. Trzeba uciekac, bo tam zdaje sie jest troche ludozercow. A jak pozra lekarze, to kto ich bedzie leczyl?

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez mam troche mieszane odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kalino masz cudownego kolegę, bardzo bardzo podziwiam. i ogromny szacunek. ale się uśmiałam z tej instrukcji obsługi chorego, pacjęta :-)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":