Zastanawiam się nad imionami.
Gdy byłam dziewczynką, moje imię było niezwykle popularne. Zawsze w klasie miałam dwie lub trzy imienniczki. Mam sporo koleżanek, które mają tak samo na imię.
Teraz moje imię jest dość rzadkie. W mojej szkole nie ma żadnej dziewczynki o tym imieniu.
Są Julki, Zuzie, Weroniki, Wiktorie, Tosie, zdarzają się Basie i Zosie.
Na zajęciach z ceramiki jestem jedyną osobą o tym imieniu. Większość uczestniczek to studentki albo osoby tuż po studiach. I ja. Cała siwa.
Nie widzę żadnej siwej na załączonym zdjęciu.
OdpowiedzUsuńJest jedna 🤣
UsuńA ja znowu - cała ślepa. 🫣
UsuńKalino jak ci pięknie w siwym
OdpowiedzUsuńA co robisz?
Spróbuję wkleić zdjęcia.
UsuńSiwizna zalicza sie do grupy blond czyli bialoglowych. Ja sie chyba takowej nie doczekam choc naleze do bialoglowych.
OdpowiedzUsuńImiona? Latwiej miec popularne bo sie ginie w tlumie. Wiem cos o tym. Gdy gdzies maja mnie wywolac po imieniu i nazwisku to jest uciecha (dla mnie) i w koncowce zostaje pania X (paniowanie tutaj jest bardzo rzadkie, bo wszyscy leca na ty). I wszyscy sie na mnie gapia! Buuu. Najczesciej podaje tylko pierwsza litere imienia, zeby nie bylo pomylek. Wiec imie nie ma znaczenia. O dobre imie dba sie inaczej.
Moje imię jest, wydawałoby się, międzynarodowe, ale jego polska wymowa, a raczej polski akcent, wzbudza szok :-). Niedawno zauważyłam, że moje imię brzmi niemal identycznie jak nazwa pewnego libańskiego dania. A zauważyłam to, gdy w libańskim barze kelner wywoływał moje imię rozbawiony po pachy, gdy zamówiłam do jedzenia coś, czego nazwa różniła się od mojego imienia tylko jedną głoską. :-D
UsuńSą takie imiona, których praktycznie już się nie daje i takie wieczne, jak Piotr czy Anna
OdpowiedzUsuńW mojej szkole jest mało Piotrusiów. Anie zdarzają się, ale też nieczęsto. Mody na imiona przychodzą i odchodzą... Dobrze, że nie ma już Dżesik i Brajanów :-)
UsuńI Andżelik
UsuńAnielka to takie cudne i to samo znaczy
krystyno marcepanie jak można tak świetnie wyglądać w siwych włosach ! toż to się nie godzi !!!
OdpowiedzUsuńWitam w klubie pospolitego imienia. U mnie to samo też moje imienniczki spotykam w podobnym do mojego wieku i nie słyszałam żeby ktoś dawał teraz tak na imię więc obstawiam, że masz na imię albo Anna albo Joanna he he he ...
a jak już przy imionach jesteśmy to moi znajomi kilka lat temu dali córce na imię Zdzisława tylko dlatego, że w USC już odnotowali, że się go praktycznie nie nadaje bo żadnej Zdziśki w rodzinie nie mają. I tak mamy takiego szkraba co nam pełza pod nogami i zwie się Dzidka ;)
Usuńaaaa to jeszcze może dodam, że z kolei moja młodsza o 5 lat siostra dostała jak na tamte lata tak oryginalne imię, że nikt takiego nie miał (czasem psy ha ha ha) i przez 30 lat była niezadowolona a potem przyszła fala na to imię i teraz jest go masa a ona wreszcie się cieszy że w swoim wieku (po 40-tce) jest jedyna i nikt jej nie myli z nikim :) zawsze jej tej oryginalności zazdrościłam
UsuńHahaha! Nie, nie jestem Anią ani Asią, ale w szkole stanowiłyśmy znaczną część kalsy: Anie, Asie, Kasie i my :-D
Usuńi jeszcze Basie :D
UsuńMiałaś w klasie Basie? ja nie :-D
UsuńZ mojej klasie w podstawówce były trzy Anety i jedna Anita. Wtedy nie rozumiałam osłupienia na twarzach nauczycieli, gdy pierwszy raz czytali listę obecności :-D
Usuńmiewałam w niektórych szkołach w średniej miałam :) no ale jestem od Ciebie deczko młodsza tak myślę :) Anity nie miałam nigdy nawet dotąd nie znam żadnej ale Anety fakt też były popularne. Miałam Dankę, Ola była też, Marzeny były kurde jak teraz myślę to w ogóle tyle imion wypadło na rzecz zagranicznych że szok !
UsuńTy masz chociaż piękną siwiznę, ja jestem jak wypłowiała mysz, hehe. Twoje imię jest piękne!
OdpowiedzUsuń