Do jednej z nich mieli przyjechać "friends from Australia".
Okazało się, że to para: chłopak, który jest nowozelandzkim Holendrem i jego dziewczyna - Australijka. Przyjechali.
Najpierw poznałam chłopaka. Wysoki, szczupły, ze śmiesznym, australijskim akcentem. A potem z pokoju wyszła jego dziewczyna. Wspaniała Aborygenka.
Oniemiałam. Zrozumiałam, jak silne stereotypy mam w głowie.
Gdy usłyszałam "Australijka", nawet przez sekundę nie pomyślałam, że może nią być Aborygenka. To bardzo przykre.
Dało mi to sporo do myślenia. I mam chęć uporządkować sobie te sprawy w głowie.
Mam nadzieję, że zapamiętam tę lekcję i wdrożę w życie.
Za chwile uslyszysz Niemiec, a zobaczysz Araba, bo nasi goscie juz szykuja nam kalifat, a rzad ani mysli interweniowac.
OdpowiedzUsuńZgadzam się, że pomoc socjalna dla imigrantów powinna być uzależniona od ich zaangażowania w asymilację, pracę, posyłanie dzieci do szkół, chęć nauki języka. Chyba tak to działa w Holandii. Przynajmniej wśród studentów. Gdy student pracuje, dostaje zdecydowwanie większe wsparcie. To bardzo motywuje.
UsuńW Holandii, w której jest mnóstwo muzułmanów, absolutnie nie ma wolności słowa. Holendrzy się ich boją. Ci, co ośmielą się głośno krytykować stan rzeczy, są na zawsze uciszani jak Theo van Gogh, albo muszą mieć policyjną ochronę jak Ayaan Hirsi Ali. Tak jak Pantera pisze - Arabowie nawet nie kryją się z tym, że chcą zislamizować Europę. A nasze "elity" im to jeszcze umożliwiają. W smutnym świecie przyszło nam żyć.
Usuńa czy to też dotyczy amerykanów? ciekawe nie?
OdpowiedzUsuńZ USA i Kanady? Chyba tak. Gdy słyszę " chłopak z USA" spodziewam się kogoś z czarną skórą, albo rudymi włosami, albo skośnymi oczami, albo z jasną skórą i piegami, ale czy pomyślałabym o rdzennym Amerykaninie? Z Ameryką Południową, Azją, Afryką jest inaczej. Tylko Australia i Ameryka Północna kulturowo odłączyły się od swoich korzeni. W moim stereotypie, oczywiście. Też tak masz?
Usuńtak USA Kanada zdecydowanie to miałam na myśli. ano właśnie a powinien nam się pojawiać "indianin"
Usuńtak mam, jak Ty w kwestii ameryki południowej i azji z afryką.
Jak słyszę Kanadyjka to myślę o kurtce. Tragedii nie ma.
OdpowiedzUsuńZniknął mi mój własny komentarz 🤣
UsuńA napisałam, że kanadyjka to wg mnie łódka 😉
Do nas miała przyjść Francuzka a weszła Wietnamka:) To było zaraz po moim przyjeździe tutaj.
OdpowiedzUsuńMnie jest łatwiej, po tylu latach w Luksemburgu już niczego nie zakładam
Czy uważasz Luxemburg za dobre miejsce?
UsuńPrzychodzi Irlandczyk, a okazuje się Arab, więc nie rób sobie wyrzutów, ja już nic nie zakładam, jak ktoś przysyła wiadomość, że przyjdzie taki i taki człowiek, ale spokojnie, jest Irlandczykiem, buhaha, no ma paszport, jest!
OdpowiedzUsuńTeraz są takie czasy, że można mieć wiele paszportów...
UsuńStereotypy sie zestarzaly. O kant je!
OdpowiedzUsuń