Kalina uważa, że los, w ramach elementarnego poczucia sprawiedliwości, powinien od czasu do czasu utrudniać życie także tym, którzy bezustannie robią innym świństwa.
nie ma sprawiedliwości Kalino czasami, jak to się mówi karma. ale jednak to zwykły rachunek prawdopodobieństwa, że jeśli ktoś jest gnidą i gnojem i jemu ktoś sensowny i wkurwiony, wreszcie zwróci z nawiązką.
W religiach dziwne jest to, że ludzie zgadzają się, że ewentualna kara/nagroda przyjdzie po śmierci. A potem jeszcze się okaże, że się przedawniło i guzik z tego wyjdzie :-)
Los jest niestety nieobliczalny i przewrotny, woli utrudniac zycie ludziom wartosciowym, a kanalie pozostawiac bezkarnymi.
OdpowiedzUsuńOstatnio mam takie wrażenie...
Usuńnie ma sprawiedliwości Kalino czasami, jak to się mówi karma. ale jednak to zwykły rachunek prawdopodobieństwa, że jeśli ktoś jest gnidą i gnojem i jemu ktoś sensowny i wkurwiony, wreszcie zwróci z nawiązką.
OdpowiedzUsuńOby. Czekam.
UsuńKarma jest leniwa, ale działa. Do każdego w końcu wróci to, co z siebie dał.
OdpowiedzUsuńZnam taką jedną, co nie udźwignie :-)
UsuńChyba każdy kogoś takiego zna.
UsuńOptymistka!
OdpowiedzUsuńTo było do Lisa.
UsuńLos powinien. Też tak uważam.
OdpowiedzUsuńW religiach dziwne jest to, że ludzie zgadzają się, że ewentualna kara/nagroda przyjdzie po śmierci. A potem jeszcze się okaże, że się przedawniło i guzik z tego wyjdzie :-)
Usuńpodobno złego, to i licho nie chce.
OdpowiedzUsuńbardzo niebudujące :-)
UsuńJestem za!
OdpowiedzUsuń