Fakt, los jest okrutny. Ale można los oszukać. Chyba.
Czekać aż wrócą domownicy?
Też sposób:) Ale to chyba obiad podadzą?
Albo kolację ;-)
zatrudnić konsjerża. i pokojową.na przyszłość będzie jak znalazł.najszybciej byłoby chyba zamówić na telefon - jedno podejście do drzwi i koniec męki.
Wymaga wstania. Podstawowy warunek niespełniony...
Naszykowac sobie wieczorem termos z kawa i sniadanie. Nastepnego dnia rano jak znalazl, bez wstawania z lozka.
Niby proste, a jednak trudne 😁
Kalino, no zasmucasz mnie...
Wiedźmo... Ty wiesz...
Mnie najbardziej nie chce sie wychodzić z ciepłego łóżka, jestem sama codziennie do 29 grudnia :* kisses
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Fakt, los jest okrutny. Ale można los oszukać. Chyba.
OdpowiedzUsuńCzekać aż wrócą domownicy?
UsuńTeż sposób:) Ale to chyba obiad podadzą?
UsuńAlbo kolację ;-)
Usuńzatrudnić konsjerża. i pokojową.
OdpowiedzUsuńna przyszłość będzie jak znalazł.
najszybciej byłoby chyba zamówić na telefon - jedno podejście do drzwi i koniec męki.
Wymaga wstania. Podstawowy warunek niespełniony...
UsuńNaszykowac sobie wieczorem termos z kawa i sniadanie. Nastepnego dnia rano jak znalazl, bez wstawania z lozka.
OdpowiedzUsuńNiby proste, a jednak trudne 😁
UsuńKalino, no zasmucasz mnie...
OdpowiedzUsuńWiedźmo... Ty wiesz...
UsuńMnie najbardziej nie chce sie wychodzić z ciepłego łóżka, jestem sama codziennie do 29 grudnia :* kisses
OdpowiedzUsuń