wtorek, 30 listopada 2021

kwarantannę

Śmiejemy się, żartujemy, robimy sobie głupie żarty, docinamy sobie i próbujemy pracować w sytuacji, gdy każdego dnia kilka klas jest na zdalnej nauce, a wiele dzieci ma nałożoną kwarantannę w związku z zachorowaniem domowników...
- Syn żałuje, że się nie zaszczepił - powiedziała. Jej syn po tygodniu kwarantanny nawet nie zdążył wyjść z domu, już ma nową kwarantannę w związku z chorobą siostry.

Niezaszczepieni nauczyciele już w większości nie pracują. 

Mąż koleżanki, przeciwnik szczepień, właśnie trafił w ciężkim stanie do szpitala. Oby przeżył.


9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak ciężko jeszcze nie było. Wiele szkół w całości przeszło już na zdalną naukę - u nas są takie braki kadrowe, że też nam to grozi.

      Usuń
  2. Dzieci sa wielkim zagrozeniem, dla siebie, rodzicow i rodzenstwa, nie wszystkie musza nosic maski, szczepic sie tez nie musza, to na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez niezaszczepioną młodzież całe klasy mają zdalną naukę...

      Usuń
    2. A co z przedszkolami? Chyba dzieci w tym wieku nie podlegaja szczepieniom?

      Usuń
    3. Dzieci w przedszkolach też na kwarantannach. Ale one nie mają za pół roku egzaminów, więc nie ma presji...

      Usuń
  3. owszem straszne to. ale było do przewidzenia, za chwile system padnie, u mnie w szkole nadgodziny zabijaja ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wszyscy wspomagający mają zastępstwa za przedmiotowców, a przedmiotowcy podczas okienek jak taśma klejąca sklejają całość...

      Usuń
    2. szaleństwo. ustanowione przez szaleńca, który funduje dzieciom kwarantanny...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":